WMD MCD
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Moje trzy grosze. Amba*

Przez   /   23/09/2020  /   1 Comment

KGHM jako organizator konkursu Ambasador Polski 2020 poszedł po bandzie, nominując do tej nagrody Tomasza Sakiewicza – autora akcji wyznaczania stref LGBT, która przypięła Polakom pogardliwą gębę homofobów. Zaraz potem spółka ogłosiła, że tytuł Ambasadora Polskiej Kultury AD 2020 może przypaść gwieździe disco polo Zenonowi Martyniukowi.

W tej sytuacji poczułem się zbity z pantałyku, gdy wśród dziesiątki nominowanych na Ambasadora Polskiego Sportu nie znalazłem nazwisk narciarzy Andrzeja Dudy i Łukasza Szumowskiego, znanych ze szczególnego umiłowania polskich gór. Wydało mi się to nieprawdopodobne. Natychmiast przeleciałem wzrokiem zestaw kandydatów na Ambasadora Polskiej Nauki, bo przyszło mi do głowy, że być może Andrzej Duda aspiruje bardziej do tego tytułu i że jego wykład o szczepionkach zrobił na Kapitule większe wrażenie niż śmiałe susy po Kasprowym. Ale nie, nie aspiruje i nie zrobił. A jeśli zrobił, to nie ma po tym śladu w nominacjach.

W skład Kapituły wchodzi 3 ministrów, 5 prezesów, 1 dyrektor wykonawczy i 1 narciarz. Poza narciarzem, same tęgie głowy, z takim CV, że Sasin gwizdał, jak czytał. A Dudę z Szumowskim przeoczyli! Wstyd! Dobrze, że chociaż na talencie Zenka Martyniuka się poznali, bo facet naprawdę ma wystarczający potencjał, by przy okazji rekonstrukcji rządu wskoczyć na fotel ministra kultury. Pewne gdańskie wydawnictwo już dawno poczuło wiatr od morza i w podręczniku języka polskiego obok wierszy Szymborskiej oraz Mickiewicza wydrukowało poemat Zenka Martynuka. Ministerstwo Edukacji Narodowej pozwoliło: niech się dzieci uczą.

Tak się robi wymianę elit! Nieprzypadkowo tytuł Człowieka Wolności, przyznawany przez prawicowy tygodnik wSieci, noszą Jarosław Kaczyński i Julia Przyłębska a nie Lech Wałęsa albo Adam Bodar. Również nie przez przypadek Rzecznikiem Praw Dziecka został facet, który uważa, że dzieciak musi brać w skórę, jak coś zbroi, bo “klaps nie zostawia wielkiego śladu”. Zgodnie z tą samą logiką Ambasadorem Polski 2020 powinien być ktoś taki, żebyśmy wyjeżdżając za granicę palili się ze wstydu. KGHM is trendy!

Piotr Kanikowski

* Słowo “Amba” (poza tym, że jest częścią słowa “ambasador”) wydało mi się dobre na tytuł felietonu ze względu na swoje znaczenia. Słownik slangu Miejski.pl, wymienia cztery. Zacznę od ostatniego w kolejności: “amba” to “problem, trudna, kłopotliwa sytuacja”. W wyrażeniu “Było i nima, amba fatima”, “amba” oznacza “małe zwierzątko, które kradnie różne rzeczy w wojsku”. Dlatego żołnierze używają słowa “amba” wprost jako synonimu czasownika “zniknąć”. “Amba” to również “obsesja, pasja na pukcie czegoś”, inaczej “bzik”, “fioł”, “fiś”, “hiś” itd. Państwo będą uprzejmi wybrać sobie z tych możliwości, co Wam pasuje. Hałtur. 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 32 dni temu dnia 23/09/2020
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Wrzesień 23, 2020 @ 7:05 pm
  • W dziale: wiadomości

1 komentarz

  1. lustrator pisze:

    tacy bohaterzy konkursu jaki organizator.Niebawem martyniuk zastapi Chopina,prezesa kghm zastapi straznik z bramy i nikt tego nie zauwazy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

images

Moje trzy grosze. Spóźniony wkurw

Read More →