Robert
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  styl życia  >  Current Article

Ziętal wjechał rowerem na Szrenicę, Śnieżkę, Odrodzenie

Przez   /   06/09/2019  /   No Comments

W ramach robienia sobie prezentów na 50-te urodziny legniczanin Piotr Ziętal zdobył Koronę Karkonoszy w morderczych wyścigach na Szrenicę (1.362 m n.p.m.), przez Chojnik do schroniska Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej (1.230 m n.p.m.) i na Śnieżkę (1.602 m n.p.m.). Uplasował się na 36 miejscu, w połowie stawki. 

Wyścig o Koronę Karkonoszy został przeprowadzony w trzech turach. Najbardziej Ziętalowi dała w kość pierwsza – wjazd na Szrenicę. Zawodnicy jechali stromą 22-kilometrową trasą po kamieniach, na których rower trząsł się i podskakiwał niebezpiecznie, grożąc wywrotką przy najmniejszym błędzie. Fizycznie legniczanin był w dobrej formie, bo kilkanaście dni wcześniej wrócił z wyprawy dookoła Polski, ale mimo wszystko pod szczytem zdarzyły się odcinki, na których musiał zejść z siodełka i podprowadzić rower. Wjazd na Szrenicę zajął mu godzinę 51 minut i 54 sekundy.

Na dwa następne wyścigi  Piotr Ziętal wypożyczył ze sklepu Worbike lekkiego specjalistycznego Treka do jazdy po górach z pięćdziesięcioma przekładniami w tylnym kole. Rower sprawdził się w 100 procentach. 17 kilometrów do schroniska Odrodzenie przez Chojnik legniczanin pokonał w czasie 01:33:03. Z wjechaniem na Śnieżkę poradził sobie w godzinę 28 minut i 14 sekund, poprawiając przy okazji o ok. 5 minut swój ‘śnieżkowy” rekord sprzed kilku lat.

- W odróżnieniu od trasy na Szrenicę czy Odrodzenie, znałem tę drogę, bo wcześniej trzykrotnie wjeżdżałem na Śnieżkę rowerem. Wiedziałem, czego się spodziewać – mówi Piotr Ziętal. – Ale było ciężko. Wyruszyliśmy z centrum Karpacza w trzydziestopniowym upale, wiec kiedy dojechałem do świątyni Wang pot lał mi się spod kasku strumieniami. A najtrudniejsze dopiero się zaczynało.

Piotr Ziętal jest jednym z 60 rowerzystów, którzy skompletowali w tym roku medale Korony Karkonoszy. I jedynym legniczaninem z takim wyczynem na koncie.

- Wielkie dzięki dla Ewy i Piotra Worwąg ze sklepu rowerowego Worbike za udostępnienie roweru testowego – mówi Piotr Ziętal.

FOT. PIOTR ZIETAL, FOT. PIOTR KANIKOWSKI

 

    Drukuj       Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>