Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Sprawa truciciela psa spadła z wokandy sądu

Przez   /   23/03/2023  /   1 Comment

Sąd Rejonowy w Legnicy miał się dziś zająć sprawą Arkadiusza B., który 19 maja 2022 r. podał przez ogrodzenie truciznę psu biegającemu po posesji przy ul Jaworzyńskiej. W ostatniej chwili rozprawa została odwołana na wniosek obrońcy oskarżonego. – Stało się tak już po raz drugi -mówi Monika Kozińska, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, występującego w procesie truciciela jako oskarżyciel posiłkowy.

Akt oskarżenia w sprawie truciciela Prokuratura Rejonowa w Legnicy przekazała sądowi ponad trzy miesiące temu, 15 grudnia 2022 r. Choć w śledztwie badano związek Arkadiusza B. z licznymi przypadkami otruć zwierząt na terenie osiedla Sienkiewicza oraz w innych rejonach miasta, nie udało się zgromadzić przekonujących dowodów, że to on zabija psy i koty w Legnicy. Jedyny zarzut z aktu oskarżenia dotyczy zdarzenia z 19 maja 2022 r., utrwalonego dzięki kamerze z prywatnego monitoringu. 36-latek podał wówczas kiełbasę z trucizną owczarkowi niemieckiemu na ul. Jaworzyńskiej. Toksyna zadziałała błyskawicznie. Choć weterynarzowi udało się uratować życie psa, trucizna wyrządziła nieodwracalne szkody w organizmie zwierzęcia.

Arkadiusz B. wpadł dzięki nagraniu z monitoringu. Oburzeni legniczanie pomogli policji ustalić tożsamość zwyrodnialca. Sąd natychmiast aresztował go na trzy miesiące, ale po dwóch tygodniach prokurator uznał, że Arkadiusz B. może wrócić na wolność za kaucją. Zgodnie z Kodeksem karnym trucicielowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Ta historia nie odstraszyła osoby (lub osób), które otruły już kilkaset psów i kotów w Legnicy.  Niedawno w gabinecie weterynarza zmarł kolejny pies, który zjadł kiełbasę z trucizną znalezioną na spacerze w rejonie parku Miejskiego.

FOT. KAMERA MONITORINGU DIK ROWERY

 

 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 430 dni temu dnia 23/03/2023
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Marzec 23, 2023 @ 11:56 am
  • W dziale: wiadomości

1 komentarz

  1. Legniczanin pisze:

    Czy to znaczy, że w Legnicy działa kilku zwyrodnialców trujących zwierzęta? Czy kolejne otrucia zwierząt miały miejsce jak zwyrodnialec przebywał w areszcie?

    A może dla przykładu zorganizować obywatelski lincz na zwyrodnialcu? Z jakiegoś powodu na rynkach miast stawiano pręgierze… Znikomość wymiaru kary przydaje zwyrodnialcom przekonanie o własnej bezkarności….A tak publiczna chłosta i bandyta już nigdy więcej nie poważy się mordować zwierzęta!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

SONY DSC

Deszcz nie popsuł święta mieszkańcom Złotoryi

Read More →