DPD new
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Proces komornika z Legnicy. Inny postąpiłby inaczej

Przez   /   02/12/2019  /   No Comments

Przed Sądem Rejonowym w Legnicy trwa proces byłego legnickiego komornika sądowego Rafała O., oskarżonego przez prokuraturę o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień przy egzekucji na rzecz pary emerytów. Starsi państwo, którym komis samochodowy z Jeleniej Góry sprzedał kradzione auto, nie odzyskali ani grosza. Ściągnięte z właścicieli komisu pieniądze dostały się komornikowi. 

Rafał O. był komornikiem przy Sądzie Rejonowym w Legnicy. W czerwcu 2004 roku zgłosił się do niego syn poszkodowanych,  występujący w roli ich pełnomocnika. Poprosił o wyegzekwowanie dla rodziców kwoty 85 tys. zł zasądzonej zaocznie w postępowaniu cywilnym przez Sąd Okręgowy w Legnicy. Rafał O. – jak twierdzi – przeprowadził na podstawie tego tytułu prawnego szereg czynności, ale żadne pieniądze do emerytów nie wróciły.

W grudniu 2006 r.  właściciele komisu doprowadzili do prawomocnego uchylenia legnickiego wyroku przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. W tej sytuacji komornik powinien niezwłocznie zaprzestać egzekucji, jednak Rafał O. prowadził ją dalej. Według prokuratury, robił to bezprawnie, tzn. wykonywał czynności komornicze pomimo braku tytułu wykonawczego. Działał przy tym wbrew woli i na szkodę wierzycieli, którzy w tym czasie wielokrotnie składali wnioski o umorzenie postępowania.

Państwo S. byli pierwszymi, ale nie jedynymi wierzycielami właścicieli komisu z Jeleniej Góry. W sprawie pozostałych postępowanie egzekucyjne prowadził komornik sądowy ze Złotoryi. Robił to skuteczniej niż Rafał O., bo już w 2009 roku dzięki jego działaniom do depozytu sądowego trafiło  141 tys. zł ze sprzedaży mieszkania dłużników i pojawiła się szansa na zaspokojenie przynajmniej części roszczeń. Wówczas do prowadzonego w Złotoryi postępowania zostało podłączone postępowanie z Legnicy. Rafał O. przekazał koledze akta sprawy wraz z postanowieniem o kosztach, jakie poniósł. Na podstawie jego wyliczenia komornik ze Złotoryi przekazał Rafałowi O. 12,7 tys. zł z odzyskanej kwoty jako należność za jego usługi.  Ale starszym państwu nie mógł wypłacić ani złotówki, bo w aktach sprawy przekazanych przez Rafała O. zabrakło oryginału dokumentu z tytułem egzekucyjnym, który by uprawniał do czynności komorniczych.

- Zaryzykuję twierdzenie, że prawdopodobnie żadne postępowanie egzekucyjne w Polsce nie zostało wnikliwiej przebadane – mówił dziś w sądzie wezwany w charakterze świadka komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Złotoryi. – Akta tej sprawy były badane przez Sąd Rejonowy w Złotoryi, Sąd Rejonowy w Legnicy, Sąd Okręgowy w Legnicy, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu i Sąd Najwyższy, a  także przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy i Prokuraturę Rejonową w Złotoryi. Przechodziły kontrolę Dolnośląskiej Izby Komorniczej i Krajowej Izby Komorniczej. Pewne aspekty tej sprawy były też przedmiotem dziennikarskich analiz. Żadna z instytucji, o których wspomniałem, nie wniosła zastrzeżeń w zakresie prowadzonej przeze mnie egzekucji.

Zastrzegając, że nie czuje się kompetentny ani uprawniony do oceny działań innego komornika, świadek opowiadał przed sądem, jak on zachowałby się w sytuacji Rafała O. Mówił m.in, że nie widzi możliwości prowadzenia sprawy bez tytułu egzekucyjnego oraz bez wniosku wierzyciela. To wierzyciel jest gospodarzem postępowania egzekucyjnego. Komornik na każdym etapie postępowania egzekucyjnego jest związany jego wnioskami. Inaczej dochodziłoby do absurdalnych sytuacji, że wierzyciel nie może zażądać umorzenia postępowania, które zainicjował.

Komornik ze Złotoryi wyjaśniał, że egzekucję kontynuował na podstawie postanowienia o przekazaniu akt do jego kancelarii oraz na podstawie postanowienia o kosztach, które podpisał Rafała O.

- To postanowienie o kosztach jest dla innego komornika tytułem do egzekucji. Nie wolno mi go kwestionować. Nie mam instrumentów prawnych, na podstawie których mógłbym je wzruszyć – podkreślał.

Wyjaśniał, że aż do 2016 roku, kiedy pełnomocnik poszkodowanych dostarczył mu klauzulę wykonalności, egzekucję przeciwko właścicielom komisu prowadził tylko w zakresie kosztów wyliczonych przez Rafała O. Do tego czasu nie zajmował się, bo nie mógł, odzyskaniem 85 tys. zł dla państwa S. Prowadzone przez siebie obecnie postępowanie na rzecz emerytów określił jako “częściowo skuteczne”, gdyż do tej pory wyegzekwował dla nich ok. 30 tys. zł.

13 sierpnia 2018 roku Rafał O. został zawieszony. Aktualnie może wykonywać zawodu komornika.

FOT. PIOTR KANIKOWSKI

 

 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 10 dni temu dnia 02/12/2019
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Grudzień 2, 2019 @ 4:00 pm
  • W dziale: wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

lidia-tkaczyszyn-1024x6831

Legnica. Ujęto podejrzanego o zamordowanie pielęgniarki

Read More →