Jawor
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Wojewoda chce usunąć z rady miasta Jarosława Rabczenkę?

Przez   /   22/09/2020  /   No Comments

Wojewoda dolnośląski zwrócił się do Rady Miejskiej w Legnicy o opinię, czy jej przewodniczący Jarosław Rabczenko naruszył przepisy zakazujące radnym zarządzania działalnością gospodarczą z wykorzystaniem mienia gminy. Powodem interwencji jest donos,  że Rabczenko wszedł w skład zarządu Towarzystwa Miłośników Legnicy ProLegnica. Konsekwencją naruszenia ustawy może być utrata mandatu. 

Donosiciel powiadomił wojewodę, że Towarzystwo Miłośników Legnicy ProLegnica, w którym Jarosław Rabczenko jest wiceprezesem, dzierżawi od miasta lokal na swą siedzibę i otrzymuje środki finansowe z miejskiego budżetu. “Wskazane mienie (lokal i środki finansowe) mogą być wykorzystywane w prowadzonej przez Towarzystwo Miłośników Legnicy „Pro Legnica” działalności gospodarczej lub podobnej działalności o charakterze zarobkowym” – stwierdza wojewoda i poleca Radzie Miejskiej w Legnicy zastanowić się, czy ta sytuacja nie narusza art. 24f ust. 1 Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Przywołany przepis mówi tak: “Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.” Sankcją za złamanie tego zakazu jest utrata mandatu radnego.

Wojewoda dolnośląski wszczął procedurę, która może zmierzać w tym kierunku. Polecił Radzie Miejskiej w Legnicy przeprowadzić “wnikliwe” i “szczegółowe” postępowanie wyjaśniające, w którym “rzetelnie ustali i wykaże” istnienie lub nieistnienie “wszystkich” przesłanek naruszenia prawa przez Jarosława Rabczenkę. Legniccy radni zajmą się tym na najbliższej sesji (28 września). Ich opinia nie będzie dla wojewody wiążąca. Gdyby wojewoda zdecydował się pozbawić radnego mandatu, to Jarosław Rabczenko z góry zapowiada, że wniesie skargę do sądu administracyjnego. Do czasu prawomocnego zakończenia potępowania przed sądem administracyjnym będzie mógł sprawować obowiązki radnego.

Jarosław Rabczenko podkreśla, że w jego przypadku absolutnie nie zachodzi sytuacja opisana w art 24f. ust 1. ustawy o samorządzie gminnym. – Ustawodawca czyni rozróżnienie pomiędzy działalnością gospodarczą, a działalnością odpłatną pożytku publicznego. Artykuł, na który powołuje się wojewoda, wspomina jednoznacznie o działalności gospodarczej prowadzonej na majątku gminy – argumentuje Jarosław Rabczenko. – Towarzystwo Miłośników Legnicy ProLegnica rzeczywiście dzierżawi lokal od miasta, jednak jego aktywność nie ma nic wspólnego z działalnością gospodarczą. Działalność odpłatna pożytku publicznego staje się działalnością gospodarczą tylko w dwóch sytuacjach: jeżeli dochody są wyższe niż koszty lub jeżeli przeciętne wynagrodzenie, które płaci, przekracza 3-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W ProLegnica nic takiego nie ma miejsca.

Podobne stanowisko zajmuje mec. Mirosław Zagrobelny, radca prawny Urzędu Miasta w Legnicy. W opinii do tej sprawy pisze, że działalność pożytku publicznego nie jest działalnością gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców. Jego zdaniem w tej sytuacji należy uznać, że stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej na majątku gminy.

Potwierdzeniem powyższych interpretacji są wyroki sądowe w podobnych sprawach. W orzecznictwie, zakaz z art. 24f ustawy o samorządzie gminnym ma charakter antykorupcyjny i służy wyeliminowaniu sytuacji, gdy radny przez wykorzystywanie swojej funkcji uzyskiwałby nieuprawnione korzyści dla siebie lub bliskich. Wojewoda zachodniopomorski, który rozpatrywał podobną sprawę radnego z Wałcza, stwierdza wprost, że ów zakaz “nie ma charakteru absolutnego. Radny bowiem może podejmować dodatkowe zajęcia, jeżeli czyni to zgodnie z prawem i nie daje podstaw do zarzutów naruszenia prawa lub etyki funkcjonariusza publicznego, w szczególności do oskarżeń o łapownictwo, prywatę, poplecznictwo czy nepotyzm, ani nie wywołuje podejrzeń
o stronniczość lub interesowność”.

Towarzystwo Miłośników Legnicy ProLegnica to jedno z najstarszych stowarzyszeń w Legnicy, mocno zasłużone dla miasta. Od 50 lat popularyzuje wiedzę o Legnicy, organizuje Jarmark Staroci, sprzedaje swoje wydawnictwa i pamiątki. Jarosław Rabczenko działa w nim od 2015 roku. Płaci składki. Za swą pracę w zarządzie nie pobiera wynagrodzenia.

Jarosław Rabczenko ostro komentuje sprawę na swoim facebookowym profilu: “Jak pamiętamy z historii, dla stalinowskiej propagandy 14-letni Pawlik Morozow który doniósł na własnego ojca, był bohaterem. Okazuje się, że donosicieli, którzy chcieliby osiągnąć polityczne cele nie brakuje także w naszym mieście.”

Poniżej pismo wojewody i odpowiedź Jarosława Rabczenki.

 

“Legnica, dnia 24 sierpnia 2020 r.
Jarosław Rabczenko
Przewodniczący Rady Miejskiej Legnicy

Szanowny Pan
Jarosław Obremski
Wojewoda dolnośląski

Szanowny Panie,
Odpowiadając na pismo z dnia 7 sierpnia 2020 r. o numerze NK-N.4102.9.2020.RB w sprawie pełnienia przez Przewodniczącego Rady Miejskiej Legnicy funkcji członka zarządu (wiceprezesa) w Towarzystwie Miłośników Legnicy „Pro Legnica” pragnę odnieść się do przedstawionych wątpliwości. W powyższym piśmie poruszyli Państwo następujące kwestie:

„Z uzyskanych informacji wynika, że podmiot ten dzierżawi od Miasta nieruchomość lokalową, a także otrzymuje środki finansowe z budżetu Miasta. Wskazane mienie (lokal i środki finansowe) mogą być wykorzystywane w prowadzonej przez Towarzystwo Miłośników Legnicy „Pro Legnica” działalności gospodarczej lub podobnej działalności o charakterze zarobkowym.
Zgodnie z art. 24f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2020 r. poz. 713): „Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.”.
Działając na podstawie art. 88 ustawy o samorządzie gminnym, wnoszę o wnikliwe i szczegółowe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w stosunku do wymienionego radnego pod kątem art. 383 §1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. — Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2020 r., poz. 1319) w związku z art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. W postępowaniu należy w szczególności rzetelnie ustalić i wykazać istnienie albo nieistnienie wszystkich przesłanek naruszenia wspomnianego zakazu: tj.
1) faktu rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej przez Towarzystwo Miłośników Legnicy „Pro Legnica”, mając na uwadze w szczególności statutowe cele działania tego podmiotu;
2) okoliczności polegających na zarobkowym, zorganizowanym i ciągły charakterze prowadzonej działalności,
3) wykorzystywania w jej prowadzeniu mienia komunalnego Miasta (lokal i środki finansowe) oraz sposobu wykorzystania tego mienia;
4) form udziału Radnego w prowadzeniu działalności gospodarczej przez wspomniany podmiot.”

Wszystkie powyższe wątpliwości powstały z wadliwego zrozumienia art. 24f ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2020 r. poz. 713, który brzmi:
Art. 24f. 1. Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.
Powyższy artykuł jednoznacznie wskazuje, że ograniczenia dotyczą tylko prowadzenia działalności gospodarczej, która została też zdefiniowana przez ustawodawcę (art. 9 ust. 1, Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie,Dz. U. 2003 Nr 96 poz. 873).
Powyższy fakt w wypadku Towarzystwa Miłośników Legnicy „Pro Legnica” nie występuje. Co prawda Statut Towarzystwa w pkt. 27 dopuszcza taką możliwość, jednak aby działalność gospodarcza realnie się pojawiła, muszą zostać spełnione konkretne warunki, o których za chwilę. Towarzystwo Miłośników Legnicy „Pro Legnica” prowadzi natomiast działalność odpłatną pożytku publicznego, która jednak działalnością gospodarczą w żadnym razie nie jest.

Działalnością odpłatną pożytku publicznego jest:
działalność powadzona przez organizację pozarządową w ramach jej działań statutowych mieszczących się w sferze pożytku publicznego określonej w art. 4 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie za które pobiera opłaty (wynagrodzenie) od beneficjentów (lub innego nabywcy – np. urzędu, firmy),
sprzedaż wytworzonych towarów lub świadczenie usług w zakresie:
a) rehabilitacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych na zasadach określonych w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, lub
b) integracji i reintegracji zawodowej i społecznej osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, o których mowa w ustawie z dnia 13 czerwca 2003 r. o zatrudnieniu socjalnym oraz ustawie z dnia 27 kwietnia 2006 r. o spółdzielniach socjalnych,
sprzedaż przedmiotów darowizny
Przychód z działalności odpłatnej pożytku publicznego służy wyłącznie prowadzeniu działalności pożytku publicznego (nieodpłatnej lub odpłatnej).

Uwaga!
Działalność odpłatna pożytku publicznego staje się działalnością gospodarczą zgodnie z art. art. 9 ust. 1, Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. 2003 Nr 96 poz. 873) tj. (wymagającą rejestracji), jeżeli pobierane przez organizację wynagrodzenie (opłata) jest wyższe od tego, jakie wynika z kosztów tej działalności lub jeżeli przeciętne wynagrodzenie osoby fizycznej z tytułu zatrudnienia przy działalności odpłatnej, za okres ostatniego roku obrotowego, a w przypadku zatrudnienia trwającego krócej niż rok obrotowy – za okres tego zatrudnienia, przekracza 3-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za rok poprzedni. Taka sytuacja w wypadku Towarzystwa Miłośników Legnicy „Pro Legnica” nie występuje.
Podjęcie odpłatnej działalności pożytku publicznego nie wymaga żadnej formalnej rejestracji. Dzięki temu – przy zachowaniu określonych zasad – organizacja może uzyskiwać pieniądze na finansowanie swojej działalności, bez konieczności zgłaszania działalności gospodarczej.
Towarzystwo Miłośników Legnicy „Pro Legnica” to organizacja z siedemdziesięcioletnią historią. Celem Towarzystwa Miłośników Legnicy jest promocja miasta Legnicy i jej historycznego dorobku. Działania w zakresie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury, zabytków i środowiska naturalnego. Wśród członków Stowarzyszenia znaleźć można wiele osób z bogatą historią pracy na rzecz miasta, w tym pełniących funkcje publiczne. Wszyscy członkowie zasiadający we władzach towarzystwa pełnią swe funkcje honorowo, nie pobierając za swą pracę wynagrodzenia.
Również Przewodniczący Rady Miejskiej Legnicy, Jarosław Rabczenko pełni we władzach Towarzystwa Miłośników Legnicy „Pro Legnica” funkcję honorową i nie pobiera z tego tytułu żadnego wynagrodzenia, czego potwierdzeniem są załączone oświadczenia.

Z uwagi na fakt, iż w sierpniu zwyczajowo Radni Rady Miejskiej Legnicy nie spotykają się na sesji oraz komisjach, pismo Wojewody, o którym mowa na wstępie zostanie rozpatrzone we wrześniu br., tj. najbliższym posiedzeniu Rady Miejskiej Legnicy.
Jednocześnie uważam i przedstawiona odpowiedź, konsultowana z radcą prawnym Urzędu Miasta Legnicy rozwiewa wszelkie wątpliwości co do zaangażowania Przewodniczącego Rady Miejskiej Legnicy w działalność społeczną.”

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 33 dni temu dnia 22/09/2020
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Wrzesień 23, 2020 @ 6:30 pm
  • W dziale: wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

images

Moje trzy grosze. Spóźniony wkurw

Read More →