AGEM new
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Moje trzy grosze. Sztuka połykania żaby

Przez   /   26/05/2024  /   10 Comments

Ktokolwiek wygrałby wybory w Legnicy – czy byłby to Tadeusz Krzakowski, Joanna Śliwińska-Łokaj, Maciej Kupaj czy Bartłomiej Rodak – musiałby na cito zgłosić projekt podwyżki opłaty śmieciowej. Z niechęcią, bo czy dla prezydenta elekta może być coś gorszego od tej podwyżki? Tak, może być. Miasto pełne gnijących w sierpniowym słońcu śmieci, których nie ma komu zabrać. 

Plan podwyżki opłaty śmieciowej rodził się pod koniec ubiegłego roku, ale zabiegający o reelekcję prezydent Tadeusz Krzakowski wolał odwlec ten ruch na “po wyborach”. Ponieważ jeszcze w listopadzie 2023r. z wrocławskiej firmy Refunda dostał zamówioną kalkulację stawek, znał skutki swej opieszałości. Opracowanie jednoznacznie wskazywało, że im później dojdzie do zmiany, tym wyższa musi być podwyżka i drastyczniejsze jej skutki dla mieszkańców. W styczniu 2024 r. możliwe było wprowadzenie stawek 30,70 zł (dla mieszkańców) i 116,74 zł (dla przedsiębiorców), a obecnie jedyny możliwy wariant to 34,90 zł (dla mieszkańców) i 180,57 zł (dla przedsiębiorców). Właściwie o tym jest dokument Refundy. Horrendalna podwyżka opłaty śmieciowej jest prostą konsekwencją strusiej taktyki chowania głowy w piasek, którą przed wyborami obrał Tadeusz Krzakowski.

I odwrotnie: projekt podwyżki, za który legniczanie wieszają psy na Macieju Kupaju, ja mam za przykład politycznej odwagi młodego prezydenta oraz jego odpowiedzialności za miasto. Tę żabę musiał połknąć. A jako dziennikarz doceniam zręczność, z jaką to zrobił. Świetnym piarowym posunięciem było opublikowanie wraz z komunikatem o podwyżce zamówionej przez poprzednika kalkulacji stawek opłaty śmieciowej na rok 2024. Pewnie niewielu mieszkańców zdecyduje się go przeczytać, ale ten dokument stanowi jednocześnie swoiste alibi Macieja Kupaja i oskarżenie pod adresem Tadeusza Krzakowskiego.

Piotr Kanikowski

    Drukuj       Email

10 komentarze

  1. Przypomnienie pisze:

    Polityczna kalkulacja jest polityczną kalkulacją i argumentacja nie ma żadnego znaczenia. Argumenty Krzakowskiego, nawet najlepsze byłyby tylko rzucaniem grochu o ścianę. I nie wierzę, że Pan Redaktor tego nie widzi, tylko może się Panu Redaktorowi światopogląd ostatnio “nieco” się zmienił?

  2. do lustrator pisze:

    Nowy prezydent uratuje teatr palmiarnie i bedzie git

  3. lustrator pisze:

    no to mieciu juz raz blysnales.Zastanawiam sie ile jeszcze mozna pieprzyc bez sensu o facecie ktorego …nie ma.I juz nie bedzie, na szczescie.

  4. do lustrator pisze:

    Panie redaktorze wychodzi na to ze Krzakowski nie był taki zły skoro nowy prezydent wdraża jego podwyżki.Tylko według pana Kupaj wykonał swietny ruch pijarowy wykazał sie odwagą a Krzakowski tak poprostu chciał tylko wycągnąc pieniądze

  5. Obywatel pisze:

    A może uwolnić odbiór śmieci i pozwolić przedsiębiorcom na zabieranie ich śmieci przez konkurencyjne firmy lub samodzielne ich wywożenie na składowiska?

    To jest odwaga i odpowiedzialność za mieszkańców a nie wyłącznie firmę, która daje synekurki kolegom królika!

  6. lustrator pisze:

    kminisz mieciu ale czemu nie, jak mozesz.Sprobuj jeszcze blysnac dwa razy ale tak zeby nie dostac zacmy.

  7. do lustrator pisze:

    Podwyżki to swietny ruch pijarowy.Pokrętne tłumaczenie i zwalanie na poprzednika to akt odwagi.Takie mamy standardy.PiS bis tylko pod inną nazwą.

  8. DO PRZYPOMNIENIE. Może to kwestia argumentacji – Kupaj pokazał konkretny dokument przygotowany za Krzakowskiego na zamówienie Krzakowskiego i w tym dokumencie są argumenty za podwyżką. Są też dowody, że trzy lata temu sprzeciwiając się zaproponowanym stawkom Kupaj miał rację, bo były one wadliwie skonstruowane. Za tony śmieci produkowane np. przez duże sklepy płacili zwykli mieszkańcy.

  9. do lustrator pisze:

    Tanio juz było.Jedyne obietnice usmiechnietej Polski zrealizowane to te ukryte .Panie redaktorze moze tabletka dzien po pomoze na ból głowy po podwyżkach.Ale to chyba nie ta strona ciała.

  10. Przypomninie pisze:

    Pan Redaktor raczył zapomnieć, że swego czasu, gdy prezydent Krzakowski chciał urealnić stawki za śmieci, to ówczesny radny Kupaj był temu przeciwny. A czy pan Redaktor wyobraża sobie sesję Rady Miasta pod koniec ubiegłego roku, na której zaproponowano by podwyżki? Przecież przed wyborami radni opozycyjni, a zwłaszcza ci, których kandydaci mieli wystartować, byliby przeciwni. Prezydent Kupaj będzie konsumował żabę, którą sam wyhodował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

charset=Ascii

Pijany kierowca z dzieckiem, metą i lewymi tablicami

Read More →