schronisko
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  styl życia  >  Current Article

Cudni ludzie robią cudne rzeczy dla dzieci ze szpitala

Przez   /   25/05/2018  /   No Comments

Od dwóch lat kobiety z Białegostoku, Rzeszowa i innych polskich miast dziergają na drutach wełniane rożki, w których chowa się martwe noworodki z legnickiego szpitala. To gest anonimowych matek, które straciły własne dzieci, dla nieznajomych przeżywających podobną tragedię. Anna Burakowska, legnicka koordynatorka tej akcji, pomaga też wcześniakom, a ostatnio razem z licealistami I LO wymyśliła “Konwój Radości” dla małych pacjentów. Kto chce, może dołączyć.

W Legnicy, jak w każdym szpitalu, rodzą się hiperwcześniaki, których nie można uratować i dzieci z wadami letalnymi. Do niedawna ich zwłoki przynoszono matkom na pożegnanie opatulone w zgrzebne szpitalne chusty. W ramach ogólnopolskiej akcji “Tęczowy zakątek”, którą w Legnicy koordynuje Anna Burakowska, od 2 lat do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego trafiają rożki i czapeczki dla tych maluszków. Bezinteresownie szyją je, dziergają na drutach lub szydełku tysiące wolontariuszek z całego kraju, bo rozumieją, jaką tragedią jest dla kobiety utrata dziecka. Wiele z wolontariuszek “Tęczowego kocyka” też ma za sobą takie doświadczenie. Im praca przy rożku pozwala uporać się z traumą. Dla obdarowanych jest natomiast pocieszeniem. Sygnałem, że ktoś nieznajomy rozumie ich rozpacz, podziela ją, chce ulżyć w cierpieniu. Martwe ciałka  są chowane w wydzierganych przez wolontariuszki rożkach i czapeczkach z wełny (niektóre to prawdziwe dzieła sztuki), a rodzicom zostaje na pamiątkę po dziecku wełniane serduszko, kwiatuszek lub inny motyw z pożegnalnego kompletu.

- Moja rola polega na koordynowaniu tych działań – mówi Anna Burakowska – Zgłaszam, że potrzebujemy na oddział na przykład 10 rożków, i czekam na przesyłkę.

Wolontariuszki robią również miniaturowe bawełniane czapeczki dla wcześniaków z inkubatorów w legnickich szpitalach. Są maluteńkie, w rozmiarach niedostępnych w sklepach. A ponieważ od ok 15 proc. dzieci w Polsce rodzi się przed czasem, zapotrzebowanie jest ogromne.

- Wymyśliłam więc “Zieloną Kurkę” – Anna Burakowska opowiada o nowej akcji. Z pomocą Aleksandra Kostunia, przewodniczącego rady powiatu legnickiego, zaangażowała w dzierganie czapeczek dla wcześniaków uczestników warsztatów terapii zajęciowej: Domu Pomocy Społecznej “Rząśnik” w Brenniku, DPS-u w Legnickim Polu oraz obu Środowiskowych Domów Pomocy Społecznej w Chojnowie.

Poza czapeczkami w ramach Zielonej Kurki” powstają skarpetki i rękawiczki dla wcześniaków, wszystko z bezpiecznych, antyalergicznych materiałów.

Trzecia inicjatywa, w którą angażuje się Anna Burakowska, to “Konwój Radości”. Za jej zachętą młodzież z I Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy przeznaczyła własne kieszonkowe na zakup książek i maskotek  dla pacjentów oddziałów neonatologicznego, noworodkowego, dziecięcego i chirurgii dziecięcej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. 29 maja uczniowie przyjadą ze swymi darami do chorych dzieci.

- Byłoby świetnie, gdyby do Konwoju Radości zechcieli dołączyć dorośli legniczanie – mówi Anna Burakowska.

FOT. PIOTR KANIKOWSKI

    Drukuj       Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

Bez tytułu

Zagrodno. Nadzwyczajna sesja i co z niej wynikło

Read More →