Burmistrz Złotoryi informuje, że ma już wszystko czego potrzebuje do wydania koreańskiej firmie Sungeel Hi Tech decyzji środowiskowej w sprawie lokalizacji instalacji do recyklingu wadliwych baterii i modułów litowo-jonowych. Otwarta dla mieszkańców rozprawa administracyjna w tej sprawie odbędzie się 21 października.
Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, z podwrocławskiej fabryki LG Chem do Złotoryi będzie przywożonych co roku do 17 tys. ton wadliwych baterii i litowo-jonowych modułów elektrycznych. Sungeel Hi Tech ma je w kruszyć na coraz drobiejsze frakcje i selekcjonować, aby odzyskać cenne tlenki metali (kobaltu, nikilu, manganu, litu), grafit i grafit zmieszany z tlenkami metali. Obok będzie przebiegał proces przetwarzania (osuszania) szlamów anodowych i katodowych. Odzyskane substancje w formie proszków będą wysyłane do Korei Południowej w celu dalszej obróbki, tzn. poddaniu elektrolizie i oczyszczeniu. Zapewnienia przedstawicieli inwestora i burmistrza, że żadne niebezpieczne procesy nie będą przeprowadzane w Złotoryi, a działalność zakładu nie rodzi poważnych zagrożeń, są przyjmowane nieufnie, bo używając podobnych argumentów doprowadzono w ostatnich latach do powstania zatruwającej otoczenie pirolizowni w Wilkowie i dopuszczono do nieodwracalnego zniszczenia Wilczej Góry.
Transport i magazynowanie wadliwych, częściowo naładowanych baterii wiąże się z ryzykiem pożaru. Pył tlenków niklu, kobaltu, manganu, który ma być magazynowany na terenie zakładu, to substancja niebezpieczna, ostrotoksyczna. Niebezpieczny jest również n-metylopirolidon, stanowiący ok 2 proc. składu baterii. Zgodnie z prawem, planowana przez Koreańczyków inwestycja jest zaliczana do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Instalacja Sungeel Hi tech budzi wśród mieszkańców Złotoryi szereg obaw, głównie o bezpieczeństwo ludzi i środowiska naturalnego. Protestujących złotoryjan wsparło 12 miejskich radnych. W marcu napisali, że burmistrz “nie powinien samodzielnie, bez uwzględnienia zdania społeczności, rozstrzygać o lokowaniu działalności gospodarczej przez podmiot, który wywołuje wśród mieszkańców naszego miasta lęk i niepokój.”
Burmistrz Robert Pawłowski od samego początku publicznie deklaruje się jako zwolennik koreańskiej inwestycji. Podjął szereg działań mających przekonać do niej radnych i innych mieszkańców Złotoryi. Jednak nie lekceważy innych głosów i stara się prowadzić na ten temat szeroką otwartą, merytoryczną dyskusję. Na oficjalnej stronie urzędu miasta jest formularz pozwalający każdemu, kto czuje niepokój w związku z zakładem recyklingu baterii, zadać pytanie i uzyskać odpowiedź.
W czwartek 21 października 2021 r. o godz. 18 w Złotoryjskim Ośrodku Kultury i Rekreacji burmistrz organizuje rozprawę administracyjną poprzedzającą wydanie decyzji środowiskowej dla Sungeel Hi Tech. Rozprawa będzie otwarta dla społeczeństwa. “W związku z powyższym wzywam do udziału w niej wszystkie zainteresowane strony w przedmiotowym postępowaniu (osobiście lub przez pełnomocnika).” – pisze Robert Pawłowski w komunikacie opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta w Złotoryi. Zainteresowani mogą zapoznać się w ratuszu z dokumentami, w tym z przedstawionym przez inwestora raportem oddziaływania na środowisko i jego uzupełnieniami.
Uzupełnień do raportu żądał Reginalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu zanim w końcu, po trzykrotnym przedłużeniu terminu rozpatrzenia sprawy, wydał swoją opinię. 17 września sformułował szereg warunków realizacji przedsięwzięcia. “Wyniki modelowania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w powietrzu wykazały, że przy zastosowaniu wskazanych przez Inwestora zabezpieczeń standardy jakości powietrza poza terenem, do którego Inwestor posiada tytuł prawny, zostaną zachowane” – czytamy w dokumencie.
Skan postanowienia Reginalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z 17 września 2021 publikujemy pod tekstem.
- Stanowisko to jednak nie kończy procedury prowadzonej przez burmistrza. Ostateczne stanowisko i rozstrzygnięcie w sprawie pozostaje w jego kompetencji – podkreśla Katarzyna Łapińska, Zastępca Dyrektora Regionalnego Ochrony Środowiska we Wrocławiu.
do komentujących “ekologów” nic nie trafia jak do antyszczepionkowców, pod boksem śmietnikowym wystawia elektrośmieci, muszle klozetowe i wersalki, ale w internecie udaje eko, bo to nie wymaga wysiłku
Samochody elektryczne nie są ekologiczne?
Przedostatnie zdanie: “…przedmiotowa inwestycja nie powinna negatywnie oddziaływać na środowisko”.
A jak będzie, to nikt nie weźmie odpowiedzialności, bo przecież nie napisano wprost, że nie będzie negatywnie oddziaływać.
Tragedia, co ten typ (burmistrz) robi z tym miastem.
Zamiast postawić na turystykę i ekologię, funduje wam pod nosem z jednej strony miasta niebezpieczne odpady w postaci baterii, z drugiej strony miasta ogromny PSZOK.
I to wszystko pomimo sprzeciwów mieszkańców.
Że go jeszcze nikt na taczce nie wywiózł…
Przy wylocie ze Złotoryi ul.Legnicką po prawej za zardzewiałą i zaniedbaną bramą wjazdową są jakieś grunty. Może tam postawić ten eko-zakład.
Czy miasto zleciło wykonanie własnego raportu oddziaływania na środowisko? Jeśli nie, to mieszkańcy mają prawo do obaw.