UM_Legnica_BiP
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  gospodarka i finanse  >  Current Article

Złoża miedzi w Lubuskiem wymykają się KGHM?

Przez   /   19/02/2020  /   Komentowanie nie jest możliwe

Ważą się losy koncesji na poszukiwanie oraz rozpoznanie złóż miedzi i srebra w rejonie Bytomia Odrzańskiego. To bezpośrednie sąsiedztwo złoża Głogów Głęboki Przemysłowy, gdzie KGHM aktualnie wchodzi z wydobyciem. Rozstrzygnięcie będzie mieć kolosalne znaczenie dla przyszłości lubińskiej spółki. Na ostatniej prostej bliżej zwycięstwa wydają się jednak konkurenci z Kanady. 

Na podpis prezydenta Andrzeja Dudy czeka Ustawa z dnia 23 stycznia 2020 r. zmieniająca ustawę o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw. Jest krótka, wręcz lakoniczna. Zawiera niewinne z pozoru stwierdzenie, że do postępowań koncesyjnych wszczętych i niezakończonych przed 11 lipca 2014 roku stosuje się obowiązujące wówczas przepisy. Podczas prac legislacyjnych przedstawiciele rozdającego koncesje Ministerstwa Klimatu nie byli w stanie ukryć, że nowelizacja ma na pomóc w zakończeniu pięciu konkretnych postępowań koncesyjnych o obszary, którymi zainteresowane są KGHM Polska Miedź oraz należąca do kanadyjskiego funduszu Lumina Group spółka Miedzi Copper.

Chodzi przede wszystkim o złoże miedzi Bytom Odrzański. Wnioski o poszukiwanie i rozpoznanie złożyły obie firmy. Wniosek KGHM został złożony 12 kwietnia 2012 roku i zmodyfikowany 18 lutego 2013 r. To pozwala firmie Leszno Copper (spółce córce Miedzi Copper) twierdzić, że była pierwsza, bo choć złożyła wniosek 24 sierpnia 2012 r., to uzupełniła go pismami z 10 i 16 stycznia 2013 r. Oferta KGHM obejmowała wykonanie w ciągu 9 lat pięciu odwiertów na obszarze 167,5 km2. Leszno Copper deklarowało przeprowadzenie aż 17 odwiertów w ciągu 5 lat na obszarze 172,15 km2.

Na początku 2014 roku Minister Środowiska porównał oba wnioski i przyznał koncesję spółce Leszno Copper. Potem sam cofnął swoją decyzję i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Mniej więcej w tym samym czasie Sejm zatwierdził zmiany w ustawie Prawo geologiczne i górnicze, które dodatkowo skomplikowały rozstrzygnięcie. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w 2015 roku uznał, że cofnięcie koncesji spółce Leszno Copper odbyło się z naruszeniem prawa. Główny geolog kraju w 2016 roku skierował doniesienie do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego badała, czy decyzje urzędników zaszkodziły KGHM, spółce o strategicznym znaczeniu dla państwa. Z kolei kanadyjski inwestor zwrócił się do międzynarodowego sądu arbitrażowego ze skargą przeciwko Polsce. W tym galimatiasie 20 grudnia 2019 roku Minister Klimatu wydał obwieszczenie przedłużające do 30 czerwca 2020 r. postępowanie koncesyjne w sprawie Bytomia Odrzańskiego.

Według opozycji, PiS dąży do ponownego przyznania spółce Leszno Copper koncesji na miedź i srebro w Lubuskiem, a zmiana ustawy ma pomóc w uargumentowaniu takiej decyzji. Podejrzenia wzmaga ścieżka kariery Konrada Raczkowskiego, który od września jest wiceprezesem Miedzi Copper. Raczkowski wcześniej był podsekretarzem stanu w ministerstwie finansów (2015-2016), wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska, członkiem Narodowej Rady Rozwoju prezydenta Andrzeja Dudy (od 2015 r.).

Za koncesją dla Leszno Copper lobbują samorządowcy i posłowie z województwa lubuskiego. Wierzą, że Kanadyjczycy będą w stanie szybciej uruchomić wydobycie rudy miedzi i srebra na ich terenie niż KGHM, zaangażowany w kłopotliwą eksploatację nowych, głęboko położonych złóż w rejonie Głogowa.

Głosami większości, PIS przepchnął kontrowersyjną Ustawę przez Sejm. 6 lutego Senat wniósł o jej odrzucenie, ale zjednoczona prawica w Sejmie odrzuciła uchwałę Senatu i 14 lutego przekazała nowelizację Prawa górniczego i geologicznego do podpisania prezydentowi.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Klimatu zatwierdziło dokumentację z prac poszukiwawczych prowadzonych przez Miedzi Copper w gminach Kolsko, Nowa Sól i Siedlisko w Lubuskiem. 19 z 20 wykonanych odwiertów potwierdziło istnienie złoża. 848 milionów ton rudy miedzi i srebra. W przeliczeniu na czysty metal 11 milionów ton miedzi i 36 tysięcy ton srebra. Prasa w Lubuskiem porównuje to z dokonanym przez Jana Wyżykowskiego odkryciem miedzi pod Lubinem i Sieroszowicami.

RYC. KGHM

    Drukuj       Email

You might also like...

wielki-piatek-2013-115-1024x682

Biskup zamyka kościoły na czas mszy. Inna Wielkanoc

Read More →