<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moje trzy grosze (23). Mokry kapiszon</title>
	<atom:link href="https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Mar 2026 11:44:17 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: teesa</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-45930</link>
		<dc:creator>teesa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jan 2015 16:37:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-45930</guid>
		<description>Uprzejmie proszę o usunięcie moich danych osobowych, zawartych w komentarzu &quot;CH pisze:	
23/02/2013 o 19:14&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uprzejmie proszę o usunięcie moich danych osobowych, zawartych w komentarzu &#8220;CH pisze:<br />
23/02/2013 o 19:14&#8243;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: teesa</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-700</link>
		<dc:creator>teesa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 20:58:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-700</guid>
		<description>&lt;b&gt;CH&lt;/b&gt; pisze: &lt;em&gt;Pan Redaktor opera się na publikacjach do wczoraj oskarżonego dzisiaj skazanego (nieprawomocnym wyrokiem, ale zawsze).&lt;/em&gt;

Skazany??? Na co??? :)
Proszę się trzymać faktów.

&lt;em&gt; przytoczony tekst odczytała moja 14 letnia córka. ?Facet śmieje się przez łzy, ale chyba naprawdę mu nie jest do śmiechu?&lt;/em&gt;

Szczególny to rodzaj śmiechu. Nie lepiej zastanowić się nad tym, co się pisze, zamiast się później &quot;śmiać przez łzy&quot;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>CH</b> pisze: <em>Pan Redaktor opera się na publikacjach do wczoraj oskarżonego dzisiaj skazanego (nieprawomocnym wyrokiem, ale zawsze).</em></p>
<p>Skazany??? Na co??? <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Proszę się trzymać faktów.</p>
<p><em> przytoczony tekst odczytała moja 14 letnia córka. ?Facet śmieje się przez łzy, ale chyba naprawdę mu nie jest do śmiechu?</em></p>
<p>Szczególny to rodzaj śmiechu. Nie lepiej zastanowić się nad tym, co się pisze, zamiast się później &#8220;śmiać przez łzy&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Kanikowski</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-699</link>
		<dc:creator>Piotr Kanikowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 20:55:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-699</guid>
		<description>Myślę raczej, że poszedłem na &quot;Czas Apokalipsy&quot;, a puścili &quot;Kac Wawa&quot;. Moje wrażenia idą niestety w tą stronę, nie odwrotnie. A metafory czytam, i ten śmiech przez łzy też dostrzegam, ale obok śmiechu, musi Pan/ Pani przyznać, jest tam też parę min typu macho.
Panie CH/ Pani CH, dziękuję za ciekawą i kulturalną polemikę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę raczej, że poszedłem na &#8220;Czas Apokalipsy&#8221;, a puścili &#8220;Kac Wawa&#8221;. Moje wrażenia idą niestety w tą stronę, nie odwrotnie. A metafory czytam, i ten śmiech przez łzy też dostrzegam, ale obok śmiechu, musi Pan/ Pani przyznać, jest tam też parę min typu macho.<br />
Panie CH/ Pani CH, dziękuję za ciekawą i kulturalną polemikę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: CH</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-697</link>
		<dc:creator>CH</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 20:34:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-697</guid>
		<description>Przez chwilę zastanawiałem się czy może MK rzeczywiście w jakiejś prywatnej rozmowie nie deklarował wprost zrobienia cyrku z posiadzenia sądu. Ale nie. Jak widzę Pan Redaktor opera się na publikacjach do wczoraj oskarżonego dzisiaj skazanego (nieprawomocnym wyrokiem, ale zawsze).

Problem Pana Redaktora polega na tym, że ów tekst odczytuje wprost, doslownie, wyraz po wyrazie, nie zastanawiąjąc się nad tym, że wyrazy składane w zdania, a zdania w wątki zawierają metafory, niedopowiedzenia, mrugnięcia do czytelnika. Sprawdziłem przed chwilą jak przytoczony tekst odczytała moja 14 letnia córka. &quot;Facet śmieje się przez łzy, ale chyba naprawdę mu nie jest do śmiechu&quot;. Cóż mogę dodać. Poszedł Pan redaktor nie na ten film. Kupił Pan bilety na Kac Wawa, a obejrzał Czas Apokalipsy. De gustibus non est disputandum.

P.S. Proszę się tak nie krygować tą niespodziewaną popularnością. Wszak w dziennikarskiej robocie ponoć obowiązuje hollywoodzka zasada: nie ważne jak opisują, ważne żeby pisali.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przez chwilę zastanawiałem się czy może MK rzeczywiście w jakiejś prywatnej rozmowie nie deklarował wprost zrobienia cyrku z posiadzenia sądu. Ale nie. Jak widzę Pan Redaktor opera się na publikacjach do wczoraj oskarżonego dzisiaj skazanego (nieprawomocnym wyrokiem, ale zawsze).</p>
<p>Problem Pana Redaktora polega na tym, że ów tekst odczytuje wprost, doslownie, wyraz po wyrazie, nie zastanawiąjąc się nad tym, że wyrazy składane w zdania, a zdania w wątki zawierają metafory, niedopowiedzenia, mrugnięcia do czytelnika. Sprawdziłem przed chwilą jak przytoczony tekst odczytała moja 14 letnia córka. &#8220;Facet śmieje się przez łzy, ale chyba naprawdę mu nie jest do śmiechu&#8221;. Cóż mogę dodać. Poszedł Pan redaktor nie na ten film. Kupił Pan bilety na Kac Wawa, a obejrzał Czas Apokalipsy. De gustibus non est disputandum.</p>
<p>P.S. Proszę się tak nie krygować tą niespodziewaną popularnością. Wszak w dziennikarskiej robocie ponoć obowiązuje hollywoodzka zasada: nie ważne jak opisują, ważne żeby pisali.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Kanikowski</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-696</link>
		<dc:creator>Piotr Kanikowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 19:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-696</guid>
		<description>Proszę nie zwalać na wychodzącego z kina widza odpowiedzialności za to, że anonsowany w gazecie film familijny okazał się thrillerem tylko dla dorosłych. I odwrotnie. 
Mógł Matka_Kurka nie prężyć muskułów przed procesem, to bym się nie spodziewał zobaczyć w sądzie mocarza. Poszedłbym jak na każdą inną rozprawę, nie oczekując niczego konkretnego. Ale Matka_Kurka tak lubi stroić groźne miny przed swymi adoratorami, że nie oparł się pokusie opisania na blogu, jaką to systemową rozpierduchę urządzi reżimowi Tuska w sądzie. Deklarował krnąbrność. Deklarował godność. Deklarował proces zbiorowy i pokazowy. Bóg wie kogo obiecywał  posadzić na ławie oskarżonych zamiast siebie lub obok siebie. Miał być oskarżycielem publicznym. 
I co? Psinco. Przestraszony, że zaraz mu przerwą, zbrojny w stosowny paragraf na taką okoliczność,podyktował do protokołu jeszcze jeden felieton - ani lepszy, ani gorszy od tych, które od wielu miesięcy zamieszcza na swoim portalu. Jego oskarżenia pod adresem prokuratury, rzecznika sądu, sądów w ogóle, Palikota, Niesiołowskiego, Wałęsy i kogo tam jeszcze spłynęły po słuchaczach - od dziennikarzy po Wysoki Sąd -  jak woda po kaczce. Ot, kontrowersje. Kontrowersje, czyli takie treści, które z założenia są kontrowersyjne, więc trudno je traktować jako poważny głos w dyskusji. 
Rozumiecie Państwo? Sami skazujecie się na marginalizację. Mieliście szansę i ją zmarnowaliście. Jaki jest ślad wystapienia Matki_Kurka w mediach? Zobaczycie w nich podpisanego inicjałem, jak zwykły kryminalista, człowieka z czarnym paskiem na oczach rzucającego w przelocie &quot;Bez komentarza&quot; zamiast Piotra Wielkiego dumnie, pod nazwiskiem, wyjaśniającego, w jaki sposób Komorowski z Tuskiem przecwelowali naród na ruskie marionetki. W tym byłaby godność. Nie strach. Nie zarzucam Piotrowi W. tchórzostwa, sam w jego sytuacji bym się strachał - ja mam do niego pretensje o bufonadę, jaką był m.in. wpis z 2 lutego 2013 roku. I kontynuację tej bufonady, w jego wczorajszej relacji z rozprawy. Ja tam byłem, widziałem, mnie słowami nie nabierze.  Jeśli jakaś zamiana ról na tym procesie wystapiła, to nie była to obiecywana czytelnikom bloga przemiana oskarżonego w oskarżyciela publicznego, ale przemiana walczącego blogera z bardzo wyrazistymi poglądami w eksperymentującego socjologa rżnącego głupa, że zaszło nieporozumienie, bo chodziło mu o Komorowskiego z Pułtuska. 
Nie zapowiada się salw z armaty, jak w kieszeni ma się tylko mokre kapiszony a ręce drżą tak, że zapałek nie idzie utrzymać. I to jest mój główny zarzut pod adresem Piotra W. 
To, że od rana zaglądacie tu, żeby mi nawrzucać, świadczy, że także w Was dotknąłem jakiegoś czułego punktu. Przyjmuję na klatę różne inwektywy: jestem &quot;gryzipiór Kanikowski&quot;, &quot;dziennikarzyna&quot;, &quot;Wielki Manipulator&quot;, recenzent o niskim poziomie intelektualnym, &quot;leming&quot;. Rozumiem, że to taki kontrowersyjny styl dyskusji. Może Was, Panie i Panowie Kontrowersyjni, poruszyło, że guru internetu nie zrobił na mnie wrażenia twardziela, którym wydaje się być, gdy czyta się jego bluzgi pod adresem luminarzy władzy, mediów i popkultury. A może wytrącił Was z równowagi upokarzający klapsik na pupę? Wszak oczekiwano uwznioślającej kaźni pod pułtuskim Komorowskim. Czytajcie Piotra W. i wierzcie mu dalej na słowo albo jak się nadarzy okazja, przyjdźcie popatrzyć do sądu. 

Dla zweryfikowania mojej opinii nie zamieszczam już linka do Kontrowersji. Kopiuje konkretne fragmenty felietonu Piotra W. Miłej lektury i owocnych przemyśleń.

&quot;Scenariusz komediowy ?Matka Kurka vs państwo polskie? w końcu trafi na deski teatralne. Premiera sztuki komediowej odbędzie się 22 lutego w samo południe, w Sądzie Okręgowym w Legnicy. Dostałem zaproszenie i od razu propozycję obsadzenia jednej z głównych ról ? będę grał oskarżonego o znieważenie najsłabszego prezydenta w dziejach Polski, wliczając w ten poczet TW Bolka. (...)
Komediowość owszem jest, ale raczej należy ją rozumieć w kategoriach sytuacyjnych, samo położenie oskarżonego, jak wiadomo, podlega bardzo poważnym artykułom i paragrafom. W związku z tym popisowy monolog muszę zostawić na premierę, a dziś takie małe przecieki oparte na dygresjach i drobnych wskazówkach. (...)
W komedii z moim udziałem wszystko i do końca będzie jawne, także oczekuję ostrej weryfikacji i recenzji roli oskarżonego, która w zamiarze ma przypominać klasykę gatunku. Postaram się zagrać na miarę epizodu w filmie Barei, gdyby się nie udało to skopiowanie jednej z ról w procesie o kota nie powinno przysporzyć trudności warsztatowych, nawet takiemu amatorowi jak ja. Jedno w komedii ?Matka Kurka vs państwo polskie? jest dla mnie pewne. Z szacunku dla marzeń o Państwie Polskim, poza konwencję komedii wyjść nie mogę. Krnąbrność tłumaczę zachowaniem godności i odpowiedniego dystansu, jestem już prawie tak stary, jak ci mistrzowie, którzy jadają śniadanie przed kamerami TVN, tuż po 12-tej w południe, ale na takiego gówniarza przerobić się nie dam.(...)
Z komediowej linii obrony zdradzić mogę tyle, że to będzie proces zbiorowy i pokazowy, zamierzam wskazać wielu oskarżonych komediantów, którzy powinni usiąść na ławie zamiast mnie, w najgorszym razie obok mnie. Moim zamiarem jest komediowa zamiana ról z urzędowo oskarżonego obywatela na oskarżyciela publicznego. Nie wiem, czy będzie mi dane odegrać improwizację w całości, czy też będzie sprzeciw, ale na wypadek spodziewanych przeszkód zabezpieczę mowę oskarżycielską i opublikuję w umówionym miejscu. Proszę tej zapowiedzi nie traktować kryterium kozaczenia, proszę uznać moją deklarację za normalność, chociaż wiem, że w nadętej, sztucznej atmosferze gęstych absurdów, moje słowa mogą się wydać nierozważnymi. &quot;
(cytaty za: &quot;Matka Kurka vs ?państwo polskie? ? proces!&quot; http://kontrowersje.net/matka_kurka_vs_pa_stwo_polskie_proces )</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę nie zwalać na wychodzącego z kina widza odpowiedzialności za to, że anonsowany w gazecie film familijny okazał się thrillerem tylko dla dorosłych. I odwrotnie.<br />
Mógł Matka_Kurka nie prężyć muskułów przed procesem, to bym się nie spodziewał zobaczyć w sądzie mocarza. Poszedłbym jak na każdą inną rozprawę, nie oczekując niczego konkretnego. Ale Matka_Kurka tak lubi stroić groźne miny przed swymi adoratorami, że nie oparł się pokusie opisania na blogu, jaką to systemową rozpierduchę urządzi reżimowi Tuska w sądzie. Deklarował krnąbrność. Deklarował godność. Deklarował proces zbiorowy i pokazowy. Bóg wie kogo obiecywał  posadzić na ławie oskarżonych zamiast siebie lub obok siebie. Miał być oskarżycielem publicznym.<br />
I co? Psinco. Przestraszony, że zaraz mu przerwą, zbrojny w stosowny paragraf na taką okoliczność,podyktował do protokołu jeszcze jeden felieton &#8211; ani lepszy, ani gorszy od tych, które od wielu miesięcy zamieszcza na swoim portalu. Jego oskarżenia pod adresem prokuratury, rzecznika sądu, sądów w ogóle, Palikota, Niesiołowskiego, Wałęsy i kogo tam jeszcze spłynęły po słuchaczach &#8211; od dziennikarzy po Wysoki Sąd &#8211;  jak woda po kaczce. Ot, kontrowersje. Kontrowersje, czyli takie treści, które z założenia są kontrowersyjne, więc trudno je traktować jako poważny głos w dyskusji.<br />
Rozumiecie Państwo? Sami skazujecie się na marginalizację. Mieliście szansę i ją zmarnowaliście. Jaki jest ślad wystapienia Matki_Kurka w mediach? Zobaczycie w nich podpisanego inicjałem, jak zwykły kryminalista, człowieka z czarnym paskiem na oczach rzucającego w przelocie &#8220;Bez komentarza&#8221; zamiast Piotra Wielkiego dumnie, pod nazwiskiem, wyjaśniającego, w jaki sposób Komorowski z Tuskiem przecwelowali naród na ruskie marionetki. W tym byłaby godność. Nie strach. Nie zarzucam Piotrowi W. tchórzostwa, sam w jego sytuacji bym się strachał &#8211; ja mam do niego pretensje o bufonadę, jaką był m.in. wpis z 2 lutego 2013 roku. I kontynuację tej bufonady, w jego wczorajszej relacji z rozprawy. Ja tam byłem, widziałem, mnie słowami nie nabierze.  Jeśli jakaś zamiana ról na tym procesie wystapiła, to nie była to obiecywana czytelnikom bloga przemiana oskarżonego w oskarżyciela publicznego, ale przemiana walczącego blogera z bardzo wyrazistymi poglądami w eksperymentującego socjologa rżnącego głupa, że zaszło nieporozumienie, bo chodziło mu o Komorowskiego z Pułtuska.<br />
Nie zapowiada się salw z armaty, jak w kieszeni ma się tylko mokre kapiszony a ręce drżą tak, że zapałek nie idzie utrzymać. I to jest mój główny zarzut pod adresem Piotra W.<br />
To, że od rana zaglądacie tu, żeby mi nawrzucać, świadczy, że także w Was dotknąłem jakiegoś czułego punktu. Przyjmuję na klatę różne inwektywy: jestem &#8220;gryzipiór Kanikowski&#8221;, &#8220;dziennikarzyna&#8221;, &#8220;Wielki Manipulator&#8221;, recenzent o niskim poziomie intelektualnym, &#8220;leming&#8221;. Rozumiem, że to taki kontrowersyjny styl dyskusji. Może Was, Panie i Panowie Kontrowersyjni, poruszyło, że guru internetu nie zrobił na mnie wrażenia twardziela, którym wydaje się być, gdy czyta się jego bluzgi pod adresem luminarzy władzy, mediów i popkultury. A może wytrącił Was z równowagi upokarzający klapsik na pupę? Wszak oczekiwano uwznioślającej kaźni pod pułtuskim Komorowskim. Czytajcie Piotra W. i wierzcie mu dalej na słowo albo jak się nadarzy okazja, przyjdźcie popatrzyć do sądu. </p>
<p>Dla zweryfikowania mojej opinii nie zamieszczam już linka do Kontrowersji. Kopiuje konkretne fragmenty felietonu Piotra W. Miłej lektury i owocnych przemyśleń.</p>
<p>&#8220;Scenariusz komediowy ?Matka Kurka vs państwo polskie? w końcu trafi na deski teatralne. Premiera sztuki komediowej odbędzie się 22 lutego w samo południe, w Sądzie Okręgowym w Legnicy. Dostałem zaproszenie i od razu propozycję obsadzenia jednej z głównych ról ? będę grał oskarżonego o znieważenie najsłabszego prezydenta w dziejach Polski, wliczając w ten poczet TW Bolka. (&#8230;)<br />
Komediowość owszem jest, ale raczej należy ją rozumieć w kategoriach sytuacyjnych, samo położenie oskarżonego, jak wiadomo, podlega bardzo poważnym artykułom i paragrafom. W związku z tym popisowy monolog muszę zostawić na premierę, a dziś takie małe przecieki oparte na dygresjach i drobnych wskazówkach. (&#8230;)<br />
W komedii z moim udziałem wszystko i do końca będzie jawne, także oczekuję ostrej weryfikacji i recenzji roli oskarżonego, która w zamiarze ma przypominać klasykę gatunku. Postaram się zagrać na miarę epizodu w filmie Barei, gdyby się nie udało to skopiowanie jednej z ról w procesie o kota nie powinno przysporzyć trudności warsztatowych, nawet takiemu amatorowi jak ja. Jedno w komedii ?Matka Kurka vs państwo polskie? jest dla mnie pewne. Z szacunku dla marzeń o Państwie Polskim, poza konwencję komedii wyjść nie mogę. Krnąbrność tłumaczę zachowaniem godności i odpowiedniego dystansu, jestem już prawie tak stary, jak ci mistrzowie, którzy jadają śniadanie przed kamerami TVN, tuż po 12-tej w południe, ale na takiego gówniarza przerobić się nie dam.(&#8230;)<br />
Z komediowej linii obrony zdradzić mogę tyle, że to będzie proces zbiorowy i pokazowy, zamierzam wskazać wielu oskarżonych komediantów, którzy powinni usiąść na ławie zamiast mnie, w najgorszym razie obok mnie. Moim zamiarem jest komediowa zamiana ról z urzędowo oskarżonego obywatela na oskarżyciela publicznego. Nie wiem, czy będzie mi dane odegrać improwizację w całości, czy też będzie sprzeciw, ale na wypadek spodziewanych przeszkód zabezpieczę mowę oskarżycielską i opublikuję w umówionym miejscu. Proszę tej zapowiedzi nie traktować kryterium kozaczenia, proszę uznać moją deklarację za normalność, chociaż wiem, że w nadętej, sztucznej atmosferze gęstych absurdów, moje słowa mogą się wydać nierozważnymi. &#8221;<br />
(cytaty za: &#8220;Matka Kurka vs ?państwo polskie? ? proces!&#8221; <a href="http://kontrowersje.net/matka_kurka_vs_pa_stwo_polskie_proces" >http://kontrowersje.net/matka_kurka_vs_pa_stwo_polskie_proces</a> )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: teesa</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-695</link>
		<dc:creator>teesa</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 19:20:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-695</guid>
		<description>&lt;b&gt;CH&lt;/b&gt; pisze: &lt;em&gt;Kabaret rozpoczął się już w momencie złożenia donosu przez niejaką Tessę, blogerkę, która nie zdzierżyła, jak sama twierdzi, chamstwa Matki Kurki wobec uświęconych wyborami demokratycznymi władz, i zgodnie z obywatelską postawą zakapowała go do prokuratury. Z salonu 24 trafiła nawet tu, z wysoko podniesioną głową obywatelki, która z dumą może obwieścić o spełnieniu obywatelskiego obowiązku. Zapomina tylko tu i ówdzie zawsze dodać, że z owym oskarżonym swojego czasu stoczyła pojedynek, który skończył się, z obu zresztą stron, inwektywami. Trudno zakapowanie innego blogera, który zalazł skutecznie Madame Tessie za skórę nie potraktować jako dalszego ciągu prywatnej bądź co bądź wojenki.&lt;/em&gt;

Zwykle nie podejmuję dialogu z kłamcami, ale widzę, że powoli staję się tu główną bohaterką. :)
To może po kolei?
1. Kabaret @Kurki zaczął się wcześniej. :)Nie &quot;zakapowałam&quot; @Kurki - z tego prostego powodu, że nie znałam jego tekstu - nie jestem fanką prozy tego Nadblogera i jego elukubracje raczej omijam. O tym, że w swoich bluzgach sięgnął najwyżej, dowiedziałam się z publikacji prasowych, w kontekście tego, że prokuratura ma problem z ustaleniem danych blogera @Matka Kurka, bo na portalu kontrowersje.net administracja nie jest w stanie ustalić kim jest piszący pod tym nickiem bloger; nie jest w stanie podać nawet jego logów. W związku z tym, prokuratura za pieniądze podatników miała podjąć wątpliwej skuteczności działania, zmierzające do ustalenia, kto zacz ten @Kurka. Mówiąc kolokwialnie, trafił mnie szlag, bo nie dalej, jak miesiąc wcześniej prokuratura (z innej miejscowości) odmówiła zajęcia się tym, co @Kurka zrobił mnie, a zrobił sporo: http://teesa.bloa.pl/. Zadzwoniłam więc do prokuratury (&lt;b&gt;28. czerwca &#039;12&lt;/b&gt;)i powiedziałam, żeby dane @Kurki wyciągnęli sobie ze swoich czeluści (podałam je ja, zgłaszając &lt;b&gt;swoją&lt;/b&gt; z @Kurką zaszłość). Zostałam poproszona o potwierdzenie tego, co mówię i podanie personaliów @Kurki e-mailem i tak zrobiłam. To moje &quot;doniesienie&quot;. :) 
Nie twierdzę, że nie jestem oburzona sposobem, jaki @Kurka werbalizuje swoją niechęć do ludzi, których przekonań nie podziela, w tym do demokratycznie wybranych władz naszego kraju i nie ukrywam, że pochwalam to, że ktoś zrobił doniesienie do prokuratury. Ostatecznie jakoś się @Kurkowi klakierzy nie oburzają na tych, którzy zawiadomili prokuraturę o profanowaniu Biblii przez Nergala - podwójne standardy? :)

2. O jakim &quot;pojedynku&quot; Szanowny/-a mówi? @Kurka dopuścił się wobec mnie licznych działań, które oceni niebawem sąd. 
Czy może Szanowny/-a przytoczyć inwektywy, którymi - rzekomo - potraktowałam @Kurkę? 

I proszę nie zmyślać. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>CH</b> pisze: <em>Kabaret rozpoczął się już w momencie złożenia donosu przez niejaką Tessę, blogerkę, która nie zdzierżyła, jak sama twierdzi, chamstwa Matki Kurki wobec uświęconych wyborami demokratycznymi władz, i zgodnie z obywatelską postawą zakapowała go do prokuratury. Z salonu 24 trafiła nawet tu, z wysoko podniesioną głową obywatelki, która z dumą może obwieścić o spełnieniu obywatelskiego obowiązku. Zapomina tylko tu i ówdzie zawsze dodać, że z owym oskarżonym swojego czasu stoczyła pojedynek, który skończył się, z obu zresztą stron, inwektywami. Trudno zakapowanie innego blogera, który zalazł skutecznie Madame Tessie za skórę nie potraktować jako dalszego ciągu prywatnej bądź co bądź wojenki.</em></p>
<p>Zwykle nie podejmuję dialogu z kłamcami, ale widzę, że powoli staję się tu główną bohaterką. <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
To może po kolei?<br />
1. Kabaret @Kurki zaczął się wcześniej. <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Nie &#8220;zakapowałam&#8221; @Kurki &#8211; z tego prostego powodu, że nie znałam jego tekstu &#8211; nie jestem fanką prozy tego Nadblogera i jego elukubracje raczej omijam. O tym, że w swoich bluzgach sięgnął najwyżej, dowiedziałam się z publikacji prasowych, w kontekście tego, że prokuratura ma problem z ustaleniem danych blogera @Matka Kurka, bo na portalu kontrowersje.net administracja nie jest w stanie ustalić kim jest piszący pod tym nickiem bloger; nie jest w stanie podać nawet jego logów. W związku z tym, prokuratura za pieniądze podatników miała podjąć wątpliwej skuteczności działania, zmierzające do ustalenia, kto zacz ten @Kurka. Mówiąc kolokwialnie, trafił mnie szlag, bo nie dalej, jak miesiąc wcześniej prokuratura (z innej miejscowości) odmówiła zajęcia się tym, co @Kurka zrobił mnie, a zrobił sporo: <a href="http://teesa.bloa.pl/" >http://teesa.bloa.pl/</a>. Zadzwoniłam więc do prokuratury (<b>28. czerwca &#8217;12</b>)i powiedziałam, żeby dane @Kurki wyciągnęli sobie ze swoich czeluści (podałam je ja, zgłaszając <b>swoją</b> z @Kurką zaszłość). Zostałam poproszona o potwierdzenie tego, co mówię i podanie personaliów @Kurki e-mailem i tak zrobiłam. To moje &#8220;doniesienie&#8221;. <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Nie twierdzę, że nie jestem oburzona sposobem, jaki @Kurka werbalizuje swoją niechęć do ludzi, których przekonań nie podziela, w tym do demokratycznie wybranych władz naszego kraju i nie ukrywam, że pochwalam to, że ktoś zrobił doniesienie do prokuratury. Ostatecznie jakoś się @Kurkowi klakierzy nie oburzają na tych, którzy zawiadomili prokuraturę o profanowaniu Biblii przez Nergala &#8211; podwójne standardy? <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>2. O jakim &#8220;pojedynku&#8221; Szanowny/-a mówi? @Kurka dopuścił się wobec mnie licznych działań, które oceni niebawem sąd.<br />
Czy może Szanowny/-a przytoczyć inwektywy, którymi &#8211; rzekomo &#8211; potraktowałam @Kurkę? </p>
<p>I proszę nie zmyślać. <img src='https://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: CH</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-694</link>
		<dc:creator>CH</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 18:17:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-694</guid>
		<description>Przepraszam Pana Redaktora za przekręcnie nazwiska na końcu mojego wywodu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam Pana Redaktora za przekręcnie nazwiska na końcu mojego wywodu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: CH</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-693</link>
		<dc:creator>CH</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 18:14:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-693</guid>
		<description>Sfakciałe oczekiwania red. Kanikowski

Popełnił był red Kanikowski  felieton jako swój komentarz do swojego, a jakże, sprawozdania z procesu Matki Kurki. Każdy orze jak może. Rzeczony Matka Kurka na swoim portalu, zbudowanym i utrzymywanym za swoje pieniądze, też jest gwiazdą praktycznie jedyną. 

Ładnie że red. Kanikowski ma własne zdanie, szkoda, że niewiele zrozumiał. 

Zabierając się za pisanie felietonu, wypadałoby zapoznać się z treścią przedprocesowych publikacji MK. Zrozumiałby wówczas Pan Redaktor, że zaproszenie na komedię do sądu nie oznaczało bynajmniej zapowiedzi wystąpień kabaretowych oskarżonego. Kabaret rozpoczął się już w momencie złożenia donosu przez niejaką Tessę, blogerkę, która nie zdzierżyła, jak sama twierdzi, chamstwa Matki Kurki wobec uświęconych wyborami demokratycznymi władz, i zgodnie z obywatelską postawą zakapowała go do prokuratury. Z salonu 24 trafiła nawet tu, z wysoko podniesioną głową obywatelki, która z dumą może obwieścić o spełnieniu obywatelskiego obowiązku. Zapomina tylko tu i ówdzie zawsze dodać, że z owym oskarżonym swojego czasu stoczyła pojedynek, który skończył się, z obu zresztą stron, inwektywami. Trudno zakapowanie innego blogera, który zalazł skutecznie Madame Tessie za skórę nie potraktować jako dalszego ciągu prywatnej bądź co bądź wojenki. Ale zostawmy dylematy moralne starszej Pani.

Nie wiem jakiej komedii spodziewał się Pan redaktor. Może samospalenia, może stripteasu oskarżonego, może pogo do muzyki puszczanej z magnetofonu. Nie wyczuł Pan redaktor, że komedia nie zaczęła się 22.02.2013. Ona trwa. W sądzie mogła nastąpić co najwyżej kolejna jej odsłona. Rozumiem, że tak jak większość, w tym ja, Pan redaktor nie znał dotychczasowego przebiegu sprawy. Ale po wysłuchaniu mowy oskarżonego i opisu sposoby prowadzenia sprawy przez prokuraturę średnio inteligentny osobnik bez trudu domyślił się o jakiej komedii myślał oskarżony. Widać jednak Panu Redaktorowi zabrakło świńskiego ryja, okrzyków: ?Pan jest zerem Panie sędzio?. Cóż jednych śmieszy subtelny żart Kabaretu Starszych Panów, innych pierdzenie na scenie.

Kolejne oceny Pana Redaktora to mało subtelny wywód, w którym można bez trudu dostrzec ?o co się rozchodzi?. Pan redaktor oczekiwał buty od oskarżonego, a nie trzęsącej się osiki. Oskarżony miał wygłosić oświadczenie z pamięci, a nie czytać z kartki lub laptopa. Wtedy byłby przekonywający. Miał być show, X-Factor i I can dance w jednym, a nie jakieś nudne półgodzinne dukanie z kartki. Gdzie tempo Matko Kurko? Gdzie akcja, gdzie dramatyczne zwroty akacji? Nuda jak rzekłbył inż. Mamoń. Do dupy jednym słowem. Pozwolę sobie zapytać Pana redaktora ? czy złożył już Pan CV w redakcji Faktu lub Super Ekspresu, albo przynajmniej w TVN24?

Filuterny nastrój komentarza Pana redaktora ma utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że sam oskarżony jak i cała sprawa na więcej nie zasługują. Cóż Panie redaktorze Kaniowski to zależy czego oczekujemy i jakie postawy reprezentujemy w życiu. Są tacy, którzy uważają, że dowodem wolności słowa jest napis w damskiej toalecie: &quot;kaowiec dupa&quot; i tym się zadowolą. Ale są też tacy dla których nie ma niewłaściwych pytań w drodze do prawdy, że zakończę tak cholernie patetycznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sfakciałe oczekiwania red. Kanikowski</p>
<p>Popełnił był red Kanikowski  felieton jako swój komentarz do swojego, a jakże, sprawozdania z procesu Matki Kurki. Każdy orze jak może. Rzeczony Matka Kurka na swoim portalu, zbudowanym i utrzymywanym za swoje pieniądze, też jest gwiazdą praktycznie jedyną. </p>
<p>Ładnie że red. Kanikowski ma własne zdanie, szkoda, że niewiele zrozumiał. </p>
<p>Zabierając się za pisanie felietonu, wypadałoby zapoznać się z treścią przedprocesowych publikacji MK. Zrozumiałby wówczas Pan Redaktor, że zaproszenie na komedię do sądu nie oznaczało bynajmniej zapowiedzi wystąpień kabaretowych oskarżonego. Kabaret rozpoczął się już w momencie złożenia donosu przez niejaką Tessę, blogerkę, która nie zdzierżyła, jak sama twierdzi, chamstwa Matki Kurki wobec uświęconych wyborami demokratycznymi władz, i zgodnie z obywatelską postawą zakapowała go do prokuratury. Z salonu 24 trafiła nawet tu, z wysoko podniesioną głową obywatelki, która z dumą może obwieścić o spełnieniu obywatelskiego obowiązku. Zapomina tylko tu i ówdzie zawsze dodać, że z owym oskarżonym swojego czasu stoczyła pojedynek, który skończył się, z obu zresztą stron, inwektywami. Trudno zakapowanie innego blogera, który zalazł skutecznie Madame Tessie za skórę nie potraktować jako dalszego ciągu prywatnej bądź co bądź wojenki. Ale zostawmy dylematy moralne starszej Pani.</p>
<p>Nie wiem jakiej komedii spodziewał się Pan redaktor. Może samospalenia, może stripteasu oskarżonego, może pogo do muzyki puszczanej z magnetofonu. Nie wyczuł Pan redaktor, że komedia nie zaczęła się 22.02.2013. Ona trwa. W sądzie mogła nastąpić co najwyżej kolejna jej odsłona. Rozumiem, że tak jak większość, w tym ja, Pan redaktor nie znał dotychczasowego przebiegu sprawy. Ale po wysłuchaniu mowy oskarżonego i opisu sposoby prowadzenia sprawy przez prokuraturę średnio inteligentny osobnik bez trudu domyślił się o jakiej komedii myślał oskarżony. Widać jednak Panu Redaktorowi zabrakło świńskiego ryja, okrzyków: ?Pan jest zerem Panie sędzio?. Cóż jednych śmieszy subtelny żart Kabaretu Starszych Panów, innych pierdzenie na scenie.</p>
<p>Kolejne oceny Pana Redaktora to mało subtelny wywód, w którym można bez trudu dostrzec ?o co się rozchodzi?. Pan redaktor oczekiwał buty od oskarżonego, a nie trzęsącej się osiki. Oskarżony miał wygłosić oświadczenie z pamięci, a nie czytać z kartki lub laptopa. Wtedy byłby przekonywający. Miał być show, X-Factor i I can dance w jednym, a nie jakieś nudne półgodzinne dukanie z kartki. Gdzie tempo Matko Kurko? Gdzie akcja, gdzie dramatyczne zwroty akacji? Nuda jak rzekłbył inż. Mamoń. Do dupy jednym słowem. Pozwolę sobie zapytać Pana redaktora ? czy złożył już Pan CV w redakcji Faktu lub Super Ekspresu, albo przynajmniej w TVN24?</p>
<p>Filuterny nastrój komentarza Pana redaktora ma utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że sam oskarżony jak i cała sprawa na więcej nie zasługują. Cóż Panie redaktorze Kaniowski to zależy czego oczekujemy i jakie postawy reprezentujemy w życiu. Są tacy, którzy uważają, że dowodem wolności słowa jest napis w damskiej toalecie: &#8220;kaowiec dupa&#8221; i tym się zadowolą. Ale są też tacy dla których nie ma niewłaściwych pytań w drodze do prawdy, że zakończę tak cholernie patetycznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Kanikowski</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-692</link>
		<dc:creator>Piotr Kanikowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 16:34:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-692</guid>
		<description>Do ZBR. 
Będzie dużo czytania, ale sam/-a Pan/ Pani się prosił/-a.
Wyłożę wszystko, jak krowie na rowie. 
1. Jak ktoś chce informacji, to szuka informacji.
2. Jak ktoś che opinii, to szuka opinii.
3. Trafił Pan/ Pani na felieton, czyli gatunek publicystyczny, w którym w lekkim, skrajnie osobistym tonie, nie stroniąc od złośliwości, autor wyraża swoją prywatną opinię w jakiejś sprawie. To, co Pan/ Pani skomentował/-a, to jest FELIETON. 
4. Termin &quot;recenzja&quot; i inne tego typu tropy proszę potraktować z przymrużeniem oka. Stanowią one wyłącznie nawiązanie do innego felietonu, mianowicie udającego zapowiedź teatralnej premiery felietonu blogera Matka_Kurka zamieszczonego na stronie Kontrowersje.net gdzieś na początku lutego (bez trudu odszuka Pan/ Pani tamten tekst w archiwum Kontrowersji, jeśli zechce sprawdzić, dlaczego mój felieton udaje recenzję).
4. Jeśli wejdzie Pan/ Pani na stronę 24legnica.pl, to zauważy Pan/ Pani, że kilka godzin przed felietonem o mokrym kapiszonie ukazał się na niej ilustrowany zdjęciami tekst INFORMACYJNY pt. &quot;Matka_Kurka znieważył prezydenta. Ma się poprawić&quot;, będący obszerną relacją z procesu blogera. Tam znajdzie Pan/ Pani m.in. informację, o co prokuratura oskarzyła Piotra W., jak bronił się w sądzie, jakiej kary chciało dla niego oskarżenie, jaki wyrok wydał sąd i jak go uzasadnił. Dla ułatwienia poszukiwań zamieszczam link: http://24legnica.pl/?p=10107 .
5 Co do zamierzeń reżyserskich najpełniej omawia je utrzymany w bojowym nastroju felieton samego Matki_Kurka (wlaśnie ten z początków lutego, o którym wspominam w punkcie 4). Założenia te omawiam również ja, rzecz jasna nie tak szczegółowo jak Piotr W. w tekście &quot;Matka_kurka zapowiada komedię na swoim procesie&quot;, który na portalu 24legnica.pl zamieściłem 2 lutego. Dla ułatwienia poszukiwań służę linkiem: http://24legnica.pl/?p=9421 .
6. O tym, &quot;o co w ogóle chodzi w tym przedstawieniu&quot;, napisałem dwa inne teksty INFORMACYJNE. Pierwszy ukazał się 15 stycznia 2013 roku ( &quot;Sąd nad blogerem za obrazę prezydenta Komorowskiego&quot;, link: http://24legnica.pl/?p=8777, drugi tydzień później, gdy sąd wyznaczył datę rozprawy (&quot;22 lutego sąd zajmie się ?ruskimi cwelami?, link: http://24legnica.pl/?p=8940 .
7. Na tym w zasadzie mógłbym zakończyć, być może jednak okaże się dla Pana/ Pani interesujący jeszcze jeden felieton poświęcony osobie blogera Matka_Kurka. Uprzedzam: FELIETON, czyli, pamięta Pan/-i, lekki, złośliwy tekścik publicystyczny przedstawiający osobisty punkt widzenia i przyjmujący założenie, że Czytelnik może mieć inne zdanie. Myślę o tekście &quot;Matka_Kur...a&quot; z 6 lutego 2013 r. ( http://24legnica.pl/?p=9542 ).  Jest on o tyle ważny, że czytany razem z felietonem o mokrym kapiszonie, w którym Piotr W. jawi się jako przestraszony oskarżony, pokazuje zgoła inną, hajtersko- bohaterską twarz Matki_Kurka. Mnie ten kontrast uderzył na tyle, że musiałem raz jeszcze poświęcić panu W. felieton.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do ZBR.<br />
Będzie dużo czytania, ale sam/-a Pan/ Pani się prosił/-a.<br />
Wyłożę wszystko, jak krowie na rowie.<br />
1. Jak ktoś chce informacji, to szuka informacji.<br />
2. Jak ktoś che opinii, to szuka opinii.<br />
3. Trafił Pan/ Pani na felieton, czyli gatunek publicystyczny, w którym w lekkim, skrajnie osobistym tonie, nie stroniąc od złośliwości, autor wyraża swoją prywatną opinię w jakiejś sprawie. To, co Pan/ Pani skomentował/-a, to jest FELIETON.<br />
4. Termin &#8220;recenzja&#8221; i inne tego typu tropy proszę potraktować z przymrużeniem oka. Stanowią one wyłącznie nawiązanie do innego felietonu, mianowicie udającego zapowiedź teatralnej premiery felietonu blogera Matka_Kurka zamieszczonego na stronie Kontrowersje.net gdzieś na początku lutego (bez trudu odszuka Pan/ Pani tamten tekst w archiwum Kontrowersji, jeśli zechce sprawdzić, dlaczego mój felieton udaje recenzję).<br />
4. Jeśli wejdzie Pan/ Pani na stronę 24legnica.pl, to zauważy Pan/ Pani, że kilka godzin przed felietonem o mokrym kapiszonie ukazał się na niej ilustrowany zdjęciami tekst INFORMACYJNY pt. &#8220;Matka_Kurka znieważył prezydenta. Ma się poprawić&#8221;, będący obszerną relacją z procesu blogera. Tam znajdzie Pan/ Pani m.in. informację, o co prokuratura oskarzyła Piotra W., jak bronił się w sądzie, jakiej kary chciało dla niego oskarżenie, jaki wyrok wydał sąd i jak go uzasadnił. Dla ułatwienia poszukiwań zamieszczam link: <a href="http://24legnica.pl/?p=10107" >http://24legnica.pl/?p=10107</a> .<br />
5 Co do zamierzeń reżyserskich najpełniej omawia je utrzymany w bojowym nastroju felieton samego Matki_Kurka (wlaśnie ten z początków lutego, o którym wspominam w punkcie 4). Założenia te omawiam również ja, rzecz jasna nie tak szczegółowo jak Piotr W. w tekście &#8220;Matka_kurka zapowiada komedię na swoim procesie&#8221;, który na portalu 24legnica.pl zamieściłem 2 lutego. Dla ułatwienia poszukiwań służę linkiem: <a href="http://24legnica.pl/?p=9421" >http://24legnica.pl/?p=9421</a> .<br />
6. O tym, &#8220;o co w ogóle chodzi w tym przedstawieniu&#8221;, napisałem dwa inne teksty INFORMACYJNE. Pierwszy ukazał się 15 stycznia 2013 roku ( &#8220;Sąd nad blogerem za obrazę prezydenta Komorowskiego&#8221;, link: <a href="http://24legnica.pl/?p=8777" >http://24legnica.pl/?p=8777</a>, drugi tydzień później, gdy sąd wyznaczył datę rozprawy (&#8220;22 lutego sąd zajmie się ?ruskimi cwelami?, link: <a href="http://24legnica.pl/?p=8940" >http://24legnica.pl/?p=8940</a> .<br />
7. Na tym w zasadzie mógłbym zakończyć, być może jednak okaże się dla Pana/ Pani interesujący jeszcze jeden felieton poświęcony osobie blogera Matka_Kurka. Uprzedzam: FELIETON, czyli, pamięta Pan/-i, lekki, złośliwy tekścik publicystyczny przedstawiający osobisty punkt widzenia i przyjmujący założenie, że Czytelnik może mieć inne zdanie. Myślę o tekście &#8220;Matka_Kur&#8230;a&#8221; z 6 lutego 2013 r. ( <a href="http://24legnica.pl/?p=9542" >http://24legnica.pl/?p=9542</a> ).  Jest on o tyle ważny, że czytany razem z felietonem o mokrym kapiszonie, w którym Piotr W. jawi się jako przestraszony oskarżony, pokazuje zgoła inną, hajtersko- bohaterską twarz Matki_Kurka. Mnie ten kontrast uderzył na tyle, że musiałem raz jeszcze poświęcić panu W. felieton.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ZbR</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-23-mokry-kapiszon/#comment-691</link>
		<dc:creator>ZbR</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2013 15:29:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=10128#comment-691</guid>
		<description>Szanowny Panie,  napisał Pan recenzję ze spektaklu sądowego. Może to i ciekawy pomysł tyle, że ta recenzja, zresztą podobnie jak wiele współczesnych recenzji teatralnych/filmowych, ma bardzo poważny feler: można przeczytać wiele epitetów (zresztą bez podania jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia) dotyczących gry aktorów czy też ogólnych cech inscenizacji, ale w żaden sposób czytelnik nie dowie się jakie było zamierzenie reżyserskie i o co w ogóle chodzi w tym przestawieniu. Gdy czytam takie recenzje jak Pańska, zastanawiam się czy autor nic nie rozumie z tego, o czym pisze, czy też jest to zamierzona manipulacja/stronniczość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowny Panie,  napisał Pan recenzję ze spektaklu sądowego. Może to i ciekawy pomysł tyle, że ta recenzja, zresztą podobnie jak wiele współczesnych recenzji teatralnych/filmowych, ma bardzo poważny feler: można przeczytać wiele epitetów (zresztą bez podania jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia) dotyczących gry aktorów czy też ogólnych cech inscenizacji, ale w żaden sposób czytelnik nie dowie się jakie było zamierzenie reżyserskie i o co w ogóle chodzi w tym przestawieniu. Gdy czytam takie recenzje jak Pańska, zastanawiam się czy autor nic nie rozumie z tego, o czym pisze, czy też jest to zamierzona manipulacja/stronniczość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
