- Europa jest zagrożona – mówi Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP, w wywiadzie udzielonym 24Tygodnikowi Legnica-Lubin na tydzień przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. – Dla przyszłości Europy bardzo groźna jest obojętność ludzi, przekonanie, że nic złego stać się nie może. Z tego błogostanu możemy być wyrwani bardzo szybko.
Frekwencja w poprzednich eurowyborach wyniosła niespełna 25 procent, a na Dolnym Śląsku była jeszcze niższa. Jak Pan sądzi, czy wydarzenia za naszą wschodnią granicą są w stanie wzmocnić w Polakach poczucie więzi z resztą Unii Europejskiej i skłonić do bardziej odpowiedzialnego traktowania obowiązków wyborczych?
- Dobrze byłoby żeby Polacy zrozumieli, że te wybory europejskie mają szczególne znacznie. Europa jest zagrożona. Polityka odbudowy rosyjskiego supermocarstwa jest faktem i wyzwaniem dla Unii Europejskiej. Trzeba pójść głosować, żeby nie tylko wesprzeć kandydatów którzy będą umacniać integrację, ale też zademonstrują i pokażą Putinowi, że ten wielki projekt wspólnoty naszego kontynentu ma oparcie w ludziach.
Dla przyszłości Europy bardzo groźna jest obojętność ludzi, przekonanie, że nic złego stać się nie może. Z tego błogostanu możemy być wyrwani bardzo szybko.
Próba zjednoczenia lewicy pod sztandarami Europy + nie powiodła się. W efekcie o lewicowy elektorat walczą w eurowyborach dwie koalicje: Europa+ Twój Ruch oraz SLD i Unia Pracy. Czy należy się bać ludowej mądrości, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci skorzysta?
- Szkoda, że od lat nie udaje się stworzyć szerokiej centrolewicowej koalicji, ale widząc relacje między liderami partii, które powinny ze sobą rozmawiać i współpracować, nie mam wielkiej nadziei na przyszłość.
Wsparł pan swoim autorytetem dolnośląską jedynkę kolaicji Europa+Twój Ruch Roberta Kwiatkowskiego, mówiąc w spocie, że znacie się 30 lat. Czy może Pan rozwinąć tę myśl?
- Znam Roberta Kwiatkowskiego od początku lat 80-tych, czyli dobre 30 lat. Spotkaliśmy się w ruchu studenckim, gdzie było wielu dynamicznych, wykształconych i błyskotliwych osób, ale Robert bardzo wybijał się wśród ludzi swojej generacji. Potem ponownie zbliżyliśmy się w okresie tworzenia socjaldemokracji i mojej kampanii prezydenckiej 1995 roku. Potwierdził wtedy swoje najlepsze cechy – inteligencję, umiejętności precyzyjnej analizy, niezwykłą pracowitość, skuteczne organizowanie pracy zespołowej, świetny warsztat, wiedzę, kompetencje w sprawach którymi się zajmuje i biegłe posługiwanie się językami obcymi.
Nasze kontakty bywały raz częstsze raz rzadsze, ale zawsze pełne wzajemnego szacunku i bardzo się cieszę, że Robert jest liderem listy Europa Plus Twój Ruch na Dolnym Śląsku. Warto na niego głosować bo jest znakomitym materiałem na wybitnego europejskiego parlamentarzystę i świetnego i skutecznego reprezentanta Dolnego Śląska.
Rozmawiał: Piotr Kanikowski
FOT. KADR ZE SPOTU WYBORCZEGO ROBERTA KWIATKOWSKIEGO