Silnik pracował, kluczyki były w środku, a właściciel wyszedł tylko wyrzucić śmieci. Wystarczyła chwila, by 90-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego stracił samochód. Sprawca wykorzystał okazję i odjechał oplem.
Już następnego dnia policjanci z Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Bogatyni ustalili miejsce, w którym może
znajdować się skradziony pojazd. Auto zostało odzyskane, a 48-letni mężczyzna zatrzymany.
Usłyszał zarzuty kradzieży samochodu wraz z dokumentami, a także prowadzenia pojazdu wbrew sądowemu zakazowi i pomimo cofniętych uprawnień. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.
Fot. KPP w Zgorzelcu


Drukuj
Email
rozumiem ze macius z racji wieku jest idiotom i próbuje wytlumaczyc ze autor artykulu to byl ten wlasciciel pojazdu.No cóz ze maciuś jest idiotom z racji wieku to rozumiem ale ze krol???
Czy autor artykułu zapomniał, iż pozostawienie samochodu z włączonym silnikiem to naruszenie przepisów (art. 60 ust. 2 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym).
Rozumiem, że z racji wieku Pan może być w jakiś sposób upośledzony, ale taka lekkomyślność….