Stosunkiem głosów 10 do 6 Rada Powiatu Zotoryjskiego przyjęła sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2020 oraz udzieliła wotum zaufania i absolutorium zarządowi pod kierownictwem starosty Wiesława Świerczyńskiego. Przewodniczący rady Łukasz Horodyski komentował z satysfakcją: – Po to jesteśmy, żeby podnosić ten powiat po latach katastrofy, jaka się tu działa.
Zanim doszło do głosowań, jak co miesiąc starosta Wiesław Świerczyński przedstawił sprawozdanie z bieżących prac zarządu. Ponformował radnych o restrukturyzacji zadłużenia po byłym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Zotoryi, spłacanego przez Zakład Pielęgnacyjno- Opiekuńczy w Złotoryi. 27 maja dyrektor ZPO Longina Podgórska podpisała z bankiem PKO BP umowę na kredyt obrotowy nieodnawialny w wysokości 9 353 206, 81 zł, oprocentowany na 2,20 proc. z terminem spłaty do 27 maja 2037 roku. Jego zabezpieczeniem jest poręczenie udzielone przez powiat złotoryjski na kwotę ok. 11 mln zł oraz hipoteka na budynku Liceum Ogólnokształcącego w Złotoryi. Dzięki umowie z bankiem, ZPO uwolni się od kredytu zaciągniętego na lichwiarskich warunkach od spółki Magellan przez dyrektor ZOZ-u Agnieszkę Gralak-Słoninę w styczniu 2017 roku, gdy powiatem rządził Ryszard Raszkiewicz (oprocentowanie 6,5 proc., hipoteki na budynkach LO i szpitala)
- Pomimo wydłużenia czasu spłaty o kilka lat, wysokość prognozowanych kosztów będzie o około 50 tys. zł niższa – objaśniał radnym sens tej operacji starosta Wiesław Świerczyński. – Kredytobiorca w przyszłym roku może dodatkowo wystąpić o skrócenie czasu spłaty kredytu oraz obniżenie marży banku. Przede wszystkim jednak znacznie zmniejsza się obciążenie ZPO z tytułu zadłużenia – z około 185 tys zł do 70 tys. zł miesięcznie. Różnica w skali miesiąca wynosi 115 tys. zł. To znaczy, że w bieżącym roku w budżecie ZPO zostanie 800 tys. zł, a w przyszłym 1,3 mln zł. Dzięki temu zarząd powiatu może rozpocząć prace w sprawie znacznego obniżenia lub całkowitego zniesienia czynszu dzierżawnego pobieranego na spłatę długu po ZOZ-ie od spółki Szpital Powiatowy im. A. Wolańczyka.
W dyskusji nad rapotem o stanie powiatu były starosta Ryszard Raszkiewicz i od kilku miesięcy zbratani z nim radni Prawa i Sprawiedliwości omijali ten temat, choć odziedziczone po poprzednikach zadłużenie jest podstawową przyczyną problemów powiatu złotoryjskiego. O dziwo nikt nie zwrócił uwagi, że 2020 rok był pierwszym pełym rokiem obrotowym dla powiatowego szpitala, odzyskanego po feralnym eksperymencie z wydzierżawieniem go w 2015 roku prywatnej spółce. – Za to Ryszard Raszkiewicz wypomniał zarządowi zwolnienie syna jego kolegi Macieja Pietruszki ze stanowiska dyrektora Zakładu Aktywności Zawodowej w Świerzawie oraz odejście Agnieszki Gralak- Słoniny, skarbnika powiatu. Miał pretensje o perturbacje przy przy przejmowaniu nieruchomości od gminy Świerzawa na rozbudowę ZAZ-u oraz o przygotowywanie planu naprawczego (potem okazało się, że chodziło nie o plan naprawczy, ale o projekt powołania Centrum Usług Wspólnych w celu obniżenia kosztów funkcjonowania jednostek powiatu – zarzucony, bo niechętny tej zmianie Ryszard Raszkiewicz użył szantażu, aby do powstania CUW nie dopuścić). Zupełnym kuriozum było wystąpienie radnego Lecha Olszanieckiego z PiS-u. Składało się wyłącznie z inwektyw pod adresem starosty Wiesława Świerczyńskiego – że ma “ograniczoną percepcję poznawczą i twórczą”, “wspiera Platformę Obywatelską, totalną opozycję oraz siły skrajnie anarchistyczne działające pod płaszczykiem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”, “wylewa żale na rządzącą legalnie Polską Zjednoczoną Prawicę” i że nie zna dobrze ideologi faszystowskiej “stąd jego wystąpienia przeciwko radnym, którzy stanęłi w obronie kobiet w ciąży i matek”. Radne Wanda Grabos i Anna Melska z PiS-u akcentowały braki w treści przedłożonego przez zarząd Raportu o stanie powiatu, ale jednocześnie podkreślały bardzo dobrą pracę pracowników starostwa i powiatowych jednostek. Niemal wszyscy wypowiadający się mówili krytycznie, że oczekują od władz starostwa klarownej wizji przyszłości.
- Być może ten kierunek jest dobry, ale jak dla mnie odcinanie dworu Raszkiewicza to jest za mało. Oczekiwałbym jednoznacznej wizji, dokąd zmierzamy – ostrożnie komplementował zarząd będący w opozycji, ale niesprzysiężony z PiS-em radny Paweł Macuga. Zagłosował tak jak Klub Radnych Zgoda za przyjęciem sprawozdania finansowego z wykonania budżetu za rok 2020, wotum zaufania dla zarządu powiatu oraz udzieleniem absolutorium. Przeciwni przyjęciu uchwał w tych sprawach byli Ryszard Raszkiewicz oraz radni Prawa i Sprawiedliwości.
FOT. PIOTR KANIKOWSKI
Radni powiatowi chyba zapomnieli po co zostali wybrani i przez kogo. Mają służyć społeczeństwu.A może nie zapomnieli tylko mają ich głemboko w d….
Raszkiewicz szantazował staroste i vice staroste niemozliwe.Nie on przecież to starosta 20 lecia.Wręcz człowiek prawy i sprawiedliwy.ma czelnosc sie wypowiadac o dyrektorze ZAz w Swierzawie a pamięta co zrobił z byłym dyrektorem.Pozyczka w magellanie zastawione budynki oddanie szpitala w ręce cyt Raszkiewicza gownianej spólce.Sprawa PINB tez były starosta dał popis.Wiedząc o mozliwym popełnionym przestępstwie nie powiadamia organów scigania.Art 304 kpk pkt 2 wyraznie mówi co należy do jego obowiązkow.Samorządowiec z krwi i kośći.Kłania sie KPA kodeks karny art 231.Sprawa jest w sądzie.Ewidętnie były starosta ma parcie na stołek starosty.oby nie skończyło sie zaparciem.