Agem nowy
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Moje trzy grosze. Uwaga, idą frustraci!

Przez   /   06/11/2019  /   6 Comments

Istotną grupę uczestników wrocławskiego Marszu Polski Niepodległej stanowią mieszkańcy podwrocławskich miejsowości, m.in. Legnicy – wynika z raportu przygotowanego przez Centrum Interwencji Socjologicznych Collegium Civitas oraz Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. 

Nie wszyscy uczestnicy Marszu Polski Niepodległej identyfikują się z radyklanymi hasłami głoszonymi przez jego liderów. Mimo to 11 Listopada wsiadają w pociąg i jadą do Wrocławia, bo czują potrzebę zamanifestowania swego patriotyzmu “na poważnie”, “bez pajacowania”. Za “pajacowanie” w ich oczach uchodzi nie tylko słynny orzeł z czekolady wyszykowany na Święto Niepodległości za prezydentury Bronisława Komorowskiego, ale też wszelkie pikniki, paradowanie z kotylionami, obżeranie się wojskową grochówką i bieganie w wyścigach. Ich zdaniem, miłość do Polski, cześć dla jej bohaterów, na serio można wyrazić tylko w marszu z biało-czerwonymi flagami, w łunie pochodni, przed którymi drżą wymyślani na gorąco wrogowie ojczyzny.

Tych nisko lub średnio wykwalifikowanych z Legnicy, Świdnicy, Strzegomia, Brzegu, Oleśnicy, Milicza dodatkowo napędza frustracja. Odkładała się w nich cały rok, gdy autokary dowoziły ich do pracy w strefie, gdzie za nędzne uposażenie musieli wykonywać polecenia kadry kierowniczej np. z Korei lub Ukrainy. Marsz Polski Niepodległej pozwala im odreagować całoroczne upokorzenie. Poczuć siłę.

Dlatego 11 listopada stają ramię w ramię z antysemitami Jackiem Międlarem, Piotrem Rybakiem i Romanem Z. – autorem książki “Jak pokochałem Adolfa Hitlera”. Dlatego są gotowi przymknąć oko na odrażające słowa i ekscesy: spalenie kukły Żyda, przemowy zachęcające do bezlitosnej walki “z banderyzmem i talmudyzmem”, jawne propagowanie faszyzmu, wymachiwanie krucyfiksem niczym bejsbolowym kijem.

Raport Collegium Civitas i Biura RPO sygnalizuje niebezpieczne zjawisko: systematyczny wzrost tendecji nacjonalistycznych we Wrocławiu i okolicach Wrocławia. Coś zaczyna się gotować. Ciśnienie nie jest jeszcze na tyle wysokie, by zagroziło porządkowi publicznemu, ale można się spodziewać, że w następnych latach nastroje będą się w dalszym ciągu radykalizować. Autorzy opracowania opublikowanego na stronach RPO dają wnikliwy opis tej sytuacji. Nie poprzestają na diagnozie. Zwracają się do władz Wrocławia i okolicznych samorządów o podjęcie działań edukacyjnych, które rozładują złe napięcie.

Piotr Kanikowski 

 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 16 dni temu dnia 06/11/2019
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Listopad 6, 2019 @ 5:43 pm
  • W dziale: wiadomości

6 komentarze

  1. Lustrator pisze:

    no i machajcie tymi sztandarami jak juz niczego wiecej nie potraficie a do fabryki sie nie nadajecie.

  2. Lustrator pisze:

    Jak widzimy ksiondz niewiele rozni sie od reszty ksiendzow.Dopoki sie nie napi…laja i nie leje krew jak gdzie indziej to nie jest zle.Frustraci łaczcie i napierdalajcie jak gdzie indziej a my potem pomyslimy co z wami robic.Ale na poczatku napierdalajcie sie i modlcie.

  3. Ksiądz Busoni pisze:

    Moje dwa grosze.
    Ten artykuł brzmiałby znacznie lepiej gdyby nazywał się: Moje trzy grosze. Uwaga, piszą frustraci! Jedni frustraci bowiem manifestują, inni natomiast (jak wydać powyżej) piszą pozbawione sensu teksty. I jedni i drudzy są przekonani o słuszności swojego postępowania. Cóż, dopóki żyjemy w demokratycznym kraju mają do tego święte prawo. I jak tłamszeni przez złowieszczy kapitalizm z ukraińską czy koreańską twarzą polscy pracownicy fizyczni mogą wyładować raz w roku swoje krzywdy (cóż za totalna bzdura:), tak też redaktor Kanikowski może znacznie częściej ,,wzbogacać’’ ludzkość swoimi wątpliwej wartości przemyśleniami typu ,, wymachiwanie krucyfiksem niczym bejsbolowym kijem’’ ,,Ciśnienie nie jest jeszcze na tyle wysokie, by zagroziło porządkowi publicznemu, ale można się spodziewać, że w następnych latach nastroje będą się w dalszym ciągu radykalizować’’ – aż strach się bać! Za to u naszych europejskich braci – w Hiszpanii, Francji czy Anglii nastroje społeczne są w cudownym, wręcz idealnym stanie! Gdyby pan Kanikowski zobaczyłby prawdziwą manifestację i walki demonstrantów z policją- to może wtedy mógłby mieć prawo do zabrania głosu? Szkoda mojego czasu na komentowanie podobnych bredni, czy ktoś odda mi pieniądze za stracone dziesięć minut życia?

  4. xxx pisze:

    “Tych nisko lub średnio wykwalifikowanych z Legnicy, Świdnicy, Strzegomia, Brzegu, Oleśnicy, Milicza dodatkowo napędza frustracja. Odkładała się w nich cały rok, gdy autokary dowoziły ich do pracy w strefie, gdzie za nędzne uposażenie musieli wykonywać polecenia kadry kierowniczej np. z Korei lub Ukrainy. Marsz Polski Niepodległej pozwala im odreagować całoroczne upokorzenie. Poczuć siłę”. Tu już “pojechał” Pan, Panie Piotrze. Skąd takie spostrzeżenia,? Na podstawie jakich badań są te wnioski?

  5. Lustrator pisze:

    manifestowanie swojego patryjotyzmu bardzo ladnie wyglada w telewizji.Na polu bitwy juz gorzej.Jak zwykle pajacykow w telewizji jest wiecej.No cóz, morde drzec potrafi kazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

IMG_20190922_141905

PKP ociąga się z przekazywaniem torów na ścieżkę

Read More →