<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moje trzy grosze. Szpitale narodowe</title>
	<atom:link href="https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-szpitale-narodowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-szpitale-narodowe/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 25 Mar 2026 11:44:17 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: lustrator</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-szpitale-narodowe/#comment-114852</link>
		<dc:creator>lustrator</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 07:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://24legnica.pl/?p=124729#comment-114852</guid>
		<description>to wiele wyjasnia ale nadal nie wyjasnia poziomu musgownic wyborcow tego szamba.&gt;&gt;&gt; To była okazja do czystki. Odwołano kilkoro dyrektorów, powołano innych. Departamentom zmieniono zadania, ale ludzi nie poprzenosili. Dlatego nie wiemy, kto się teraz czym zajmuje – usłyszeliśmy od naszych informatorów w resorcie.
Urzędnicy w rozsypce
Urzędnicy długo czekali na informacje, w jakim departamencie pracują. Nadal jednak nie wiedzą z kim, bo praca odbywa się zdalnie i się nie widzą. Część siedziała przed komputerami i nie wiedziała, co ma robić i kto może im w ogóle wydać jakieś polecenia.
Chaos przekłada się na zarządzanie epidemią. – Produkujemy akty prawne, których sensu nie znamy, w dodatku cały czas je zmieniamy – mówi nam jeden z pracowników resortu. W szpitalach brakuje np. rąk do pracy, ale ministerstwo spóźnia się z decyzjami dla absolwentów medycyny o rozpoczęciu stażu podyplomowego i dla rezydentów, też w sprawie stażu.

Zamęt dobrze obrazuje sytuacja sprzed kilku tygodni. Rano ukazało się w dzienniku urzędowym ministra nowe zarządzenie o podziale kompetencji między członkami kierownictwa resortu. Wynikało z niego, że np. departament lecznictwa nadzorują „po kawałku” aż trzy osoby z kierownictwa. Minister Adam Niedzielski ma się zajmować koszykiem świadczeń gwarantowanych i ich finansowaniem. Wiceminister Maciej Miłkowski taryfikacją, czyli wyceną leczenia, a pozostałymi kwestiami, czyli m.in. ubezpieczeniem zdrowotnym i finansami szpitali, wiceminister Waldemar Kraska. Po południu zarządzenie było już nieaktualne, bo Niedzielski na nową wiceminister od informatyzacji powołał Annę Goławską, dotychczas dyrektor generalną resortu.
Ma być „lepszy podział zadań”
Dopiero wczoraj po południu ukazał się nowy regulamin organizacyjny resortu, a ze zmianami w nazwach departamentów poszły zmiany w ich zadaniach. To już zresztą trzecia w ostatnim czasie zmiana statutu ministerstwa.

Zaledwie kilka miesięcy temu zlikwidowano departament e-zdrowia, teraz jest przywrócony pod nazwą departamentu innowacji. Zamiast departamentu systemu zdrowia powstał departament lecznictwa. Zadania departamentów – kwalifikacji medycznych i nauki oraz pielęgniarek i położnych – ma częściowo przejąć nowy departament rozwoju kadr. Departament ratownictwa medycznego i obronności zamieniono na departament bezpieczeństwa. Departament współpracy międzynarodowej zamieniono w biuro.

– Teraz nie wiemy niczego. Ani kto, ani czym się zajmuje, ani jakie są projekty ustaw i rozporządzeń, ani gdzie powstają. Przychodzą do nas z departamentu prawnego już prawie gotowe, czasami trzy jednego dnia, ale nikt nie tłumaczy, jaki ma być sens tych legislacji – mówi nam pracownica resortu.

„Zmiany są uzasadnione koniecznością optymalizacji struktury organizacyjnej Ministerstwa i lepszego podziału zadań wewnątrz Ministerstwa” – napisało nam Biuro Komunikacji MZ. Na pytanie, dlaczego reformę robi się w środku epidemii, już nie dostaliśmy odpowiedzi.
Polecenia od premiera

Wkrótce może być jeszcze gorzej, bo z pracy w Ministerstwie Zdrowia odchodzi Alina Budziszewska-Makulska, wicedyrektorka departamentu prawnego.

– Pracowała w tym miejscu od kilkunastu lat. Ona jedna miała pojęcie o zmianach i gdzie czego szukać. Teraz to będzie katastrofa – słyszymy od jednego z urzędników.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to wiele wyjasnia ale nadal nie wyjasnia poziomu musgownic wyborcow tego szamba.&gt;&gt;&gt; To była okazja do czystki. Odwołano kilkoro dyrektorów, powołano innych. Departamentom zmieniono zadania, ale ludzi nie poprzenosili. Dlatego nie wiemy, kto się teraz czym zajmuje – usłyszeliśmy od naszych informatorów w resorcie.<br />
Urzędnicy w rozsypce<br />
Urzędnicy długo czekali na informacje, w jakim departamencie pracują. Nadal jednak nie wiedzą z kim, bo praca odbywa się zdalnie i się nie widzą. Część siedziała przed komputerami i nie wiedziała, co ma robić i kto może im w ogóle wydać jakieś polecenia.<br />
Chaos przekłada się na zarządzanie epidemią. – Produkujemy akty prawne, których sensu nie znamy, w dodatku cały czas je zmieniamy – mówi nam jeden z pracowników resortu. W szpitalach brakuje np. rąk do pracy, ale ministerstwo spóźnia się z decyzjami dla absolwentów medycyny o rozpoczęciu stażu podyplomowego i dla rezydentów, też w sprawie stażu.</p>
<p>Zamęt dobrze obrazuje sytuacja sprzed kilku tygodni. Rano ukazało się w dzienniku urzędowym ministra nowe zarządzenie o podziale kompetencji między członkami kierownictwa resortu. Wynikało z niego, że np. departament lecznictwa nadzorują „po kawałku” aż trzy osoby z kierownictwa. Minister Adam Niedzielski ma się zajmować koszykiem świadczeń gwarantowanych i ich finansowaniem. Wiceminister Maciej Miłkowski taryfikacją, czyli wyceną leczenia, a pozostałymi kwestiami, czyli m.in. ubezpieczeniem zdrowotnym i finansami szpitali, wiceminister Waldemar Kraska. Po południu zarządzenie było już nieaktualne, bo Niedzielski na nową wiceminister od informatyzacji powołał Annę Goławską, dotychczas dyrektor generalną resortu.<br />
Ma być „lepszy podział zadań”<br />
Dopiero wczoraj po południu ukazał się nowy regulamin organizacyjny resortu, a ze zmianami w nazwach departamentów poszły zmiany w ich zadaniach. To już zresztą trzecia w ostatnim czasie zmiana statutu ministerstwa.</p>
<p>Zaledwie kilka miesięcy temu zlikwidowano departament e-zdrowia, teraz jest przywrócony pod nazwą departamentu innowacji. Zamiast departamentu systemu zdrowia powstał departament lecznictwa. Zadania departamentów – kwalifikacji medycznych i nauki oraz pielęgniarek i położnych – ma częściowo przejąć nowy departament rozwoju kadr. Departament ratownictwa medycznego i obronności zamieniono na departament bezpieczeństwa. Departament współpracy międzynarodowej zamieniono w biuro.</p>
<p>– Teraz nie wiemy niczego. Ani kto, ani czym się zajmuje, ani jakie są projekty ustaw i rozporządzeń, ani gdzie powstają. Przychodzą do nas z departamentu prawnego już prawie gotowe, czasami trzy jednego dnia, ale nikt nie tłumaczy, jaki ma być sens tych legislacji – mówi nam pracownica resortu.</p>
<p>„Zmiany są uzasadnione koniecznością optymalizacji struktury organizacyjnej Ministerstwa i lepszego podziału zadań wewnątrz Ministerstwa” – napisało nam Biuro Komunikacji MZ. Na pytanie, dlaczego reformę robi się w środku epidemii, już nie dostaliśmy odpowiedzi.<br />
Polecenia od premiera</p>
<p>Wkrótce może być jeszcze gorzej, bo z pracy w Ministerstwie Zdrowia odchodzi Alina Budziszewska-Makulska, wicedyrektorka departamentu prawnego.</p>
<p>– Pracowała w tym miejscu od kilkunastu lat. Ona jedna miała pojęcie o zmianach i gdzie czego szukać. Teraz to będzie katastrofa – słyszymy od jednego z urzędników.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: lustrator</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-szpitale-narodowe/#comment-114851</link>
		<dc:creator>lustrator</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2020 07:09:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://24legnica.pl/?p=124729#comment-114851</guid>
		<description>trudno tutaj nie dodac ze ten narodowy to wina Tuska a pobyt w narodowym jest drozszy od  pobytu w specjalistycznym. Tak wiec zostaje nam juz tylko buk honor ojczyzna i zwisajace flagi.Jesli dojdzie do rozbioru to winne beda Niemcy Francja no i moze Rosjanie. Na Zydow juz teraz trudno bedzie zwalic i krola Stasia..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>trudno tutaj nie dodac ze ten narodowy to wina Tuska a pobyt w narodowym jest drozszy od  pobytu w specjalistycznym. Tak wiec zostaje nam juz tylko buk honor ojczyzna i zwisajace flagi.Jesli dojdzie do rozbioru to winne beda Niemcy Francja no i moze Rosjanie. Na Zydow juz teraz trudno bedzie zwalic i krola Stasia..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
