<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moje trzy grosze. Kultura z plusem</title>
	<atom:link href="https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-kultura-z-plusem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-kultura-z-plusem/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 May 2026 00:44:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: xxx</title>
		<link>https://24legnica.pl/moje-trzy-grosze-kultura-z-plusem/#comment-62731</link>
		<dc:creator>xxx</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Aug 2017 08:36:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=69808#comment-62731</guid>
		<description>Panie Piotrze! 
Problem jest o wiele bardziej złożony, niż zaprezentowana przez Pana czarno-biała kalka. Niskiej wartości kulturalnej (moim zdaniem oczywiście) tzw. eventy przyciągaja rzesze &quot;nabywców&quot;, co z kolei przekłada się na zainteresowanie mediami, a te zarabiają krocie na sprzedaży czasu antenowego reklamodawcom, zwłaszcza w tzw. &quot;prime time&quot;. 
Im większe zainteresowanie, a nie oszukujmy się - gala discopolo lub inne wywijasy połączone ze śpiewaniem, tańczeniem, gotowaniem i sr.... na lodzie/wodzie/powietrzu,kuchni etc., biją na głowę liczebność widowni np. teatru telewizji, czy konkursu Chopinowskiego! Wystarczy porównać oglądalność stacji telewizyjnych i wyciągnąć wnioski...

Postulat lansowania kultury wysokiej jest jak najbardziej słuszny i warty powtarzania, ale... Obawiam się, że szczytna idea pozostanie tylko ideą. Dopóki media publiczne finansowane są głównie z reklam,  nie ma mowy o zmianie repertuaru, bez zaciągania kolejnym pożyczek lub udzielanych dotacji z budżetu. O uzależnieniu mediów od budżetu i płynącym za tym ryzykiem stania sie &quot;tubą propagandową&quot; nie będę tu pisał, wszyscy wiedzą o co chodzi.

I jeszcze jedno, nie zapominajmy również o postępującym spadku oglądalności telewizji. Sytuację widać szczególnie wśród kolejnych pokoleń, czerpiących informacje/rozrywkę/wiedzę z Internetu, ale proces postępuje także i wśród starszych. 

Reasumując, promujmy kulturę wysoką, zwłaszcza kreatywnie, umożliwiając konsumentowi namiastkę kreowania oferty. Wówczas mamy szansę zmniejszenia ryzyka emisji oferty w próżnię.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Piotrze!<br />
Problem jest o wiele bardziej złożony, niż zaprezentowana przez Pana czarno-biała kalka. Niskiej wartości kulturalnej (moim zdaniem oczywiście) tzw. eventy przyciągaja rzesze &#8220;nabywców&#8221;, co z kolei przekłada się na zainteresowanie mediami, a te zarabiają krocie na sprzedaży czasu antenowego reklamodawcom, zwłaszcza w tzw. &#8220;prime time&#8221;.<br />
Im większe zainteresowanie, a nie oszukujmy się &#8211; gala discopolo lub inne wywijasy połączone ze śpiewaniem, tańczeniem, gotowaniem i sr&#8230;. na lodzie/wodzie/powietrzu,kuchni etc., biją na głowę liczebność widowni np. teatru telewizji, czy konkursu Chopinowskiego! Wystarczy porównać oglądalność stacji telewizyjnych i wyciągnąć wnioski&#8230;</p>
<p>Postulat lansowania kultury wysokiej jest jak najbardziej słuszny i warty powtarzania, ale&#8230; Obawiam się, że szczytna idea pozostanie tylko ideą. Dopóki media publiczne finansowane są głównie z reklam,  nie ma mowy o zmianie repertuaru, bez zaciągania kolejnym pożyczek lub udzielanych dotacji z budżetu. O uzależnieniu mediów od budżetu i płynącym za tym ryzykiem stania sie &#8220;tubą propagandową&#8221; nie będę tu pisał, wszyscy wiedzą o co chodzi.</p>
<p>I jeszcze jedno, nie zapominajmy również o postępującym spadku oglądalności telewizji. Sytuację widać szczególnie wśród kolejnych pokoleń, czerpiących informacje/rozrywkę/wiedzę z Internetu, ale proces postępuje także i wśród starszych. </p>
<p>Reasumując, promujmy kulturę wysoką, zwłaszcza kreatywnie, umożliwiając konsumentowi namiastkę kreowania oferty. Wówczas mamy szansę zmniejszenia ryzyka emisji oferty w próżnię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
