<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Legnickie psy na eBayu. Śledztwa nie będzie</title>
	<atom:link href="https://24legnica.pl/legnickie-psy-na-ebayu-prokuratura-odmowila-postepowania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://24legnica.pl/legnickie-psy-na-ebayu-prokuratura-odmowila-postepowania/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 May 2026 00:44:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: umywanie rąk</title>
		<link>https://24legnica.pl/legnickie-psy-na-ebayu-prokuratura-odmowila-postepowania/#comment-621</link>
		<dc:creator>umywanie rąk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Feb 2013 19:12:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://24legnica.pl/?p=9556#comment-621</guid>
		<description>?Józef Wasinkiewicz, prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, 30 października 2012 roku złożył w Komendzie Miejskiej Policji w Legnicy zawiadomienie o ?podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego,  w szczególności handlu zwierzętami adoptowanymi ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy przez organizację Hunde in Not D. Srdjabov Geb. Chmielnik Martina?.?  
Zastanawia cel złożenia zawiadomienia. Martina Chmielnik oficjalnie handluje legnickimi psami na terenie Niemiec a nie na terenie Polski, na terenie Niemiec obowiązują niemieckie przepisy prawa. Polska ustawa o ochronie zwierząt także nie zabrania handlu w miejscach chowu zwierząt, a takim miejscem jest schronisko. 
Pytanie nasuwa się samo:  w jakim celu złożone zostało doniesienie? 

?W związku z takim stanowiskiem policji i prokuratury, prezes Józef Wasinkiewicz nie ma obiekcji przed kontynuowaniem współpracy z należącą do Martiny Chmielnik organizacją  Hunde in Not.?
I absolutnie nie niepokoi Pana Prezesa brak jakichkolwiek wiadomości na temat losów wywiezionych psów? Nie zastanawia Pana Prezesa, dokąd wywożone są psy stare, schorowane?

?- Organizacja potwierdziła pisemnie, że zwierzęta są zabierane z Legnicy tyko i wyłącznie do adopcji. Oddawane są jedynie do przyjaznych miejsc, osobom prywatnym, z którymi podpisane są umowy ? wyjaśnia Józef Wasinkiewicz.?
Pan Prezes Wasinkiewicz ma wyjątkowe poczucie humoru - składa doniesienie o handlu zwierzętami przez organizację Martiny Chmielnik, ale wierzy jej pisemnemu zapewnieniu, że ?zwierzęta są zabierane z Legnicy tyko i wyłącznie do adopcji?.
Ach, nie, Prezes Wasinkiewicz wie, że to nie adopcja, a zwykły handel,  przecież Martina Chmielnik zabiera psy ?i wywozi do Niemiec, do adopcji.  Zwierzęta są później wystawiane do sprzedaży w serwisie aukcyjnym eBay.
Strony na niemieckim e-Bayu z ofertami sprzedaży legnickich psów to nowy rodzaj handlowej adopcji? 

?Fundacja kilka razy w miesiącu przyjeżdża do Legnicy po psy.  W jednym transporcie zabiera po pięć sztuk i wywozi do Niemiec, do adopcji.  Zwierzęta są później wystawiane do sprzedaży w serwisie aukcyjnym eBay. de. Od października 2012 r. do stycznia 2013 legnickie schronisko powierzyło Niemcom 16 psów.?
Kilka razy ? to ile? Załóżmy minimum, czyli dwa razy. Cztery miesiące dzielą czas między październikiem 2012r. a styczniem 2013. Za każdym razem wywożone jest 5 psów, co daje 10 psów miesięcznie, co z kolei, sumując, daje 40 psów w okresie od października ub. roku do stycznia bieżącego roku. W tym czasie czyli od października do stycznia ?legnickie schronisko powierzyło Niemcom 16 psów.? To prosty rachunek ? 4 psy miesięcznie. Która informacja jest prawdziwa?
Komu zależy na tym, by ukryć prawdziwą liczbę wywiezionych psów i dlaczego?

?Martina Chmielnik współpracuje z legnickim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt oficjalnie ? za przyzwoleniem Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i pod kontrolą jaworskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Dzięki tej współpracy wzrosła liczba adopcji z legnickiego schroniska a boksy nie są przepełnione. ?
Bardzo interesująca byłaby wypowiedź jaworskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w sprawie form prowadzonej kontroli nad wywozem psów do Niemiec. 
Dlaczego to jaworski a nie legnicki oddział patronuje wywozowi? Jakimi dowodami dysponuje jaworski oddział TOZ, że psom wywiezionym z Polski nie dzieje się krzywda, że nie są kierowane do niehumanitarnych badań, nie są przekazywane jako ?przekąski? do walk psów?
Jak jaworski TOZ zweryfikował niepochlebne informacje krążące w internecie na temat Martiny Chmielnik?

?Jednak w tym, co jaworski TOZ uważa za szlachetną pomoc niemieckiego partnera, inni miłośnicy zwierząt widzą cyniczny, obłudny biznes prowadzony z pogwałceniem prawa i bez należytej kontroli ze strony gminy, odpowiedzialnej za psy powierzone Hunde in Not.?
Wystarczy zajrzeć na stronę eBay lub na stronę Martiny Chmielnik, by ocenić szlachetność organizacji wywożącej psy, cenę pomijając. Szlachetność  to dobro na rzecz tego, komu dzieje się krzywda. Krzywda dzieje się psom w legnickim schronisku, są bezdomne. Można zapobiec ich dalszej bezdomności poprzez kastrację (sterylizację), czipowanie. Niestety gmina nie ma na to pieniędzy. Martina Chmielnik sprzedając psy na niemieckim eBayu żąda od nabywcy psa  zwrotu pieniędzy za opiekę weterynaryjną - szczepienie przeciw wściekliźnie, odrobaczanie, sterylizację/ kastrację.
Sama jednak tych kosztów nie ponosi, ponosi je natomiast gmina Legnica.
Czy w ramach szlachetnej współpracy pieniądze te wracają do legnickiego schroniska? Czy trafiają do legnickiego schroniska pieniądze za sterylizacje/ kastracje psów wywiezionych do Niemiec?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>?Józef Wasinkiewicz, prezes Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, 30 października 2012 roku złożył w Komendzie Miejskiej Policji w Legnicy zawiadomienie o ?podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego,  w szczególności handlu zwierzętami adoptowanymi ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy przez organizację Hunde in Not D. Srdjabov Geb. Chmielnik Martina?.?<br />
Zastanawia cel złożenia zawiadomienia. Martina Chmielnik oficjalnie handluje legnickimi psami na terenie Niemiec a nie na terenie Polski, na terenie Niemiec obowiązują niemieckie przepisy prawa. Polska ustawa o ochronie zwierząt także nie zabrania handlu w miejscach chowu zwierząt, a takim miejscem jest schronisko.<br />
Pytanie nasuwa się samo:  w jakim celu złożone zostało doniesienie? </p>
<p>?W związku z takim stanowiskiem policji i prokuratury, prezes Józef Wasinkiewicz nie ma obiekcji przed kontynuowaniem współpracy z należącą do Martiny Chmielnik organizacją  Hunde in Not.?<br />
I absolutnie nie niepokoi Pana Prezesa brak jakichkolwiek wiadomości na temat losów wywiezionych psów? Nie zastanawia Pana Prezesa, dokąd wywożone są psy stare, schorowane?</p>
<p>?- Organizacja potwierdziła pisemnie, że zwierzęta są zabierane z Legnicy tyko i wyłącznie do adopcji. Oddawane są jedynie do przyjaznych miejsc, osobom prywatnym, z którymi podpisane są umowy ? wyjaśnia Józef Wasinkiewicz.?<br />
Pan Prezes Wasinkiewicz ma wyjątkowe poczucie humoru &#8211; składa doniesienie o handlu zwierzętami przez organizację Martiny Chmielnik, ale wierzy jej pisemnemu zapewnieniu, że ?zwierzęta są zabierane z Legnicy tyko i wyłącznie do adopcji?.<br />
Ach, nie, Prezes Wasinkiewicz wie, że to nie adopcja, a zwykły handel,  przecież Martina Chmielnik zabiera psy ?i wywozi do Niemiec, do adopcji.  Zwierzęta są później wystawiane do sprzedaży w serwisie aukcyjnym eBay.<br />
Strony na niemieckim e-Bayu z ofertami sprzedaży legnickich psów to nowy rodzaj handlowej adopcji? </p>
<p>?Fundacja kilka razy w miesiącu przyjeżdża do Legnicy po psy.  W jednym transporcie zabiera po pięć sztuk i wywozi do Niemiec, do adopcji.  Zwierzęta są później wystawiane do sprzedaży w serwisie aukcyjnym eBay. de. Od października 2012 r. do stycznia 2013 legnickie schronisko powierzyło Niemcom 16 psów.?<br />
Kilka razy ? to ile? Załóżmy minimum, czyli dwa razy. Cztery miesiące dzielą czas między październikiem 2012r. a styczniem 2013. Za każdym razem wywożone jest 5 psów, co daje 10 psów miesięcznie, co z kolei, sumując, daje 40 psów w okresie od października ub. roku do stycznia bieżącego roku. W tym czasie czyli od października do stycznia ?legnickie schronisko powierzyło Niemcom 16 psów.? To prosty rachunek ? 4 psy miesięcznie. Która informacja jest prawdziwa?<br />
Komu zależy na tym, by ukryć prawdziwą liczbę wywiezionych psów i dlaczego?</p>
<p>?Martina Chmielnik współpracuje z legnickim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt oficjalnie ? za przyzwoleniem Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i pod kontrolą jaworskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Dzięki tej współpracy wzrosła liczba adopcji z legnickiego schroniska a boksy nie są przepełnione. ?<br />
Bardzo interesująca byłaby wypowiedź jaworskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w sprawie form prowadzonej kontroli nad wywozem psów do Niemiec.<br />
Dlaczego to jaworski a nie legnicki oddział patronuje wywozowi? Jakimi dowodami dysponuje jaworski oddział TOZ, że psom wywiezionym z Polski nie dzieje się krzywda, że nie są kierowane do niehumanitarnych badań, nie są przekazywane jako ?przekąski? do walk psów?<br />
Jak jaworski TOZ zweryfikował niepochlebne informacje krążące w internecie na temat Martiny Chmielnik?</p>
<p>?Jednak w tym, co jaworski TOZ uważa za szlachetną pomoc niemieckiego partnera, inni miłośnicy zwierząt widzą cyniczny, obłudny biznes prowadzony z pogwałceniem prawa i bez należytej kontroli ze strony gminy, odpowiedzialnej za psy powierzone Hunde in Not.?<br />
Wystarczy zajrzeć na stronę eBay lub na stronę Martiny Chmielnik, by ocenić szlachetność organizacji wywożącej psy, cenę pomijając. Szlachetność  to dobro na rzecz tego, komu dzieje się krzywda. Krzywda dzieje się psom w legnickim schronisku, są bezdomne. Można zapobiec ich dalszej bezdomności poprzez kastrację (sterylizację), czipowanie. Niestety gmina nie ma na to pieniędzy. Martina Chmielnik sprzedając psy na niemieckim eBayu żąda od nabywcy psa  zwrotu pieniędzy za opiekę weterynaryjną &#8211; szczepienie przeciw wściekliźnie, odrobaczanie, sterylizację/ kastrację.<br />
Sama jednak tych kosztów nie ponosi, ponosi je natomiast gmina Legnica.<br />
Czy w ramach szlachetnej współpracy pieniądze te wracają do legnickiego schroniska? Czy trafiają do legnickiego schroniska pieniądze za sterylizacje/ kastracje psów wywiezionych do Niemiec?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
