helios
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  gospodarka i finanse  >  Current Article

Związkowcy z KGHM proszą ministra o interwencję

Przez   /   19/05/2017  /   No Comments

- Za miesiąc KGHM – lider giełdy papierów wartościowych, spółka globalna, pracodawca roku – może zostać bez rady nadzorczej – alarmuje Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Według Jolanty Piątek, rzeczniczki KGHM, nie ma takiego zagrożenia. Związkowcy postanowili jednak odwołać się do ministra energetyki.

Ryszard Zbrzyzny i wiceprzewodniczący ZZPPM Andrzej Kurek wysłali do Krzysztofa Skórzewskiego, ministra energii, pismo z prośbą o interwencję. Z ich interpretacji przepisów wynika, że z dniem 23 czerwca skończy się kadencja i wygaśnie mandat obecnych członków rady nadzorczej z wyboru załogi (Leszka Hajdackiego, Józefa Czyczerskiego, Bogusława Szarka). Jednocześnie po odwołaniu przez zarząd KGHM wyborów przedstawicieli załogi do rady nadzorczej spółki uniemożliwiono pracownikom wskazanie następców tej trójki. Według związkowców, to nie tylko zamach na prawa pracownicze. W konsekwencji decyzji zarządu, zapowiadane na 21 czerwca Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy nie będzie w stanie wybrać rady nadzorczej o prawidłowym składzie (tzn. z trzema przedstawicielami załogi). Powstanie sytuacja, w której będzie można kwestionować podejmowane przez nadzór decyzje i uzyskać ich uchylenie w sądzie. Chaos uniemożliwi normalne funkcjonowanie spółki.

Zbrzyzny i Kurek w imieniu swego związku proszą apelują do ministra Tchórzewskiego: “Jest jeszcze czas na to by decyzja blokująca wybory została cofnięta. Jest jeszcze czas na to by pracownicy do dnia 21.06.2017 r. dokonali wyboru swoich przedstawicieli do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S. A. Tym bardziej że kandydaci  już zostali zgłoszeni do Komisji Wyborczej Spółki, wydrukowane są już karty wyborcze oraz powołane zostały składy osobowe Obwodowych Komisji Wyborczych we wszystkich oddziałach KGHM Polska Miedź S. A.”

Zbrzyzny od kilku kreślił czarne wizje w mediach, licząc, że zarząd spółki się zreflektuje. – Nic z tego. Zacięli się jak szczerbaty na suchary – mówi. W ministrze ostatnia nadzieja.

Problem wydaje się jednak poważniejszy. Nie da się go rozwiązać bez zaangażowania Sejmu, bo to on de facto narobił bigosu. Podczas słynnego grudniowego posiedzenia w Sali Kolumnowej, bez udziału opozycji, posłowie PiS w pośpiechu przyjęli (“przepisaną” od PO) Ustawę o zarządzaniu mieniem państwowym, która m.in. określa wymogi stawiane członkom rad nadzorczych. Zapomnieli przy tym, że od 21 lat istnieje Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, na podstawie której załoga KGHM wybiera swoich przedstawicieli do rady nadzorczej. Obie ustawy “się nie widzą”: zapisy z nowej nie współgrają z zapisami starej.

W Ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych jest mowa o tym, że 2/5 składu rady nadzorczej w takich spółkach jak KGHM mają stanowić przedstawiciele pracowników, wybrani w wyborach bezpośrednich i tajnych a ich wynik jest dla właścicieli spólki wiążący. Ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym określa szczegółowe kryteria, jakie muszą spełniać kandydaci do rad nadzorczych. To m.in. wymóg posiadania wyższego wykształcenia.

18 i 19 maja miały się odbyć wybory reprezentantów załogi do rady nadzorczej na nową, dziesiątą kadencję rady. Spośród 6 zgłoszonych kandydatów tylko jeden – Ryszard Zbrzyzny – ma wykształcenie wyższe.  Na podstawie Ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym Zwyczajne Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy KGHM mogłoby odmówić powołanie w skład rady nadzorczej delegatów załogi, choć w myśl Ustawy o komercjalizacji przedsiębiorstw wynik wyborów jest dla niego wiążący.

W tej patowej sytuacji zarząd KGHM podjął decyzję o odwołaniu wyborów do rady nadzorczej. Jak tłumaczy Jolanta Piątek, kadencja członków obecnej rady nadzorczej (wszystkich) wygaśnie 23 maja, po zatwierdzeniu przez ZWZA sprawozdania finansowego za rok 2016. Ale mandat delegatów załogi zachowa ważność po tym terminie, umożliwiając ich pracę w kolejnej kadencji, do ZWZA kwitującego obecny rok obrotowy.

To swoiste koło ratunkowe rzucone Sejmowi. Ustawodawca będzie rok na znowelizowanie ustaw w taki sposób, aby nie wchodziły ze sobą w kolizję.

Ryszard Zbrzyzny uważa, że jednak dojdzie do pogwałcenia prawa i narażenia KGHM na konsekwencje łamania przepisów przez jej organy. – Nikt, ani zarząd, ani walne, nie ma prawa wydłużyć kadencji członków rady nadzorczej, chyba że wcześniej dokona się zmiany statutu spółki i wydłuży ją z 3 do 4  lat – mówi przewodniczący ZZPPM. – O ile wiem, nie ma takiego zamiaru.

Zdaniem szefa ZZPPM jest jedno wyjście z kryzysu. Należy przed walnym (21 czerwca) przeprowadzić wybory reprezentantów pracowników do rady nadzorczej. Wyłonionych w ten sposób zostanie trzech ludzi. Akcjonariusze decydowaliby o ich powołaniu (jeśli spełniają kryteria Ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym) lub nie (jeśli np. brak im wyższego wykształcenia). Potem na wakujące miejsca można by ogłosić wybory uzupełniające. Minister musiałby jednak “przekonać” do takiego scenariusza zarząd spółki.

Wśród komentarzy po odwołaniu wyborów przez zarząd KGHM pojawiają się glosy, że nie o konflikt między ustawami chodzi, ale o to, żeby nie dopuścić do wejścia Ryszarda Zbrzyznego do rady nadzorczej Polskiej Miedzi. Zbrzyzny nie kryje, że takie interpretacje mu pochlebiają.- Ale żeby być w radzie nadzorczej, trzeba najpierw wygrać wybory. Złożyłem załodze ofertę i i z pokorą poddam się jej woli. To cenn – e doświadczenie, bo przez wiele lat nie sprawdzałem się w wyborach wewnątrzspółkowych – mówi Ryszard Zbrzyzny.

FOT. PIOTR KANIKOWSKI

 

    Drukuj       Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

21_jsz_9606

Wizyta krajowa w Złotoryi. Za co prezydent ją wyróżnił?

Read More →