Sport TOP new
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  styl życia  >  Current Article

Zietal na ultramaratonie 1008 km Bałtyk- Bieszczady Tour

Przez   /   04/09/2018  /   1 Comment

Co dwa lata grupa prawdziwych rowerowych twardzieli pokonuje za jednym zamachem liczącą 1008 kilometrów trasę ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych. Piotr Ziętal, listonosz z Legnicy, jest jednym z dwóch zawodników, którzy nie opuścili żadnej edycji tej imprezy. Własnie wrócił z jedenastego Bałtyk-Bieszczady Tour.  

Do przejechania jest 1008 kilometrów z północnego zachodu na południowy wschód Polski. Od startu w Świnoujściu do mety w Ustrzykach Górnych. Zawodnicy mają meldować się w kilkunastu rozrzuconych po trasie punktach kontrolnych. Tu i ówdzie czekają na nich picie, jedzenie, materac, na którym można się przez chwilę zdrzemnąć. Czasu na sen nie ma jednak dużo. Aby zaliczyć ultramaraton, trzeba się zameldować na mecie najpóźniej 70 godzin (wersja light) lub 60 godzin (wersja hard) od startu.

54 godziny i 13 minut to tegoroczny czas Piotra Ziętala. Swego rekordu sprzed kilku lat (52 godziny  15 minut) nie pobił, ale w ogóle nie stawiał sobie takiego celu. I bez tego legniczanin uchodzi za legendę wyścigu. Poza kolegą z Choszczna jest jedynym, który trasę ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych pokonał już 11 razy. Nie opuścił żadnej imprezy. A 2 lata temu, na jubileusz, odważył się zrobić za jednym zamachem 2 razy 1008 kilometrów, spod Bałtyku w Bieszczady i z powrotem. Twardziel.

Ultramaraton to mordercze wyzwanie.

- Najtrudniej jest zwalczyć senność – mówi. – Przez pierwszą dobę jazdy człowieka jeszcze niesie adrenalina. Potem organizm domaga się odpoczynku. Oczy same się zamykają.

Przekimał godzinę na 700. kilometrze w Starachowicach. I potem jeszcze chwilę, nim dojechałem na metę – mówi.

Drugiego dna jazdy spadł deszcz. Zaczął padać o 5 rano, skończył przed godziną 18. Legniczanin jechał więc przemoczony do suchej nitki. Bardziej jednak dały mu się we znaki podjazdy, których po wjechaniu w Góry Świętokrzyskie było coraz więcej.

“Kolanka do wymiany” – napisał z mety na Facebooku. Był 203 (na 362 startujących do Ustrzyk Górnych dojechało 301 zawodników).

W tegorocznym ultramaratonie wystartowało również dwóch innych legniczan: Mirosław Widawski i Dariusz Bełdowski.

FOT. PIOTR ZIĘTAL

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 141 dni temu dnia 04/09/2018
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Wrzesień 4, 2018 @ 4:11 pm
  • W dziale: styl życia

1 komentarz

  1. Daniel Kupeć pisze:

    Piotr jest the best. Chciałbym kiedyś przejechać BBT ale musiałbym przejść na dietę “mniej żreć”. Namawiałem go na ultramaraton wisla1200, który ja w 2018 ukończyłem. Może pojedzie w tegorocznym :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

Piotr Polk

Mężczyzna z klasą i o wielu talentach wśród pań

Read More →