Goodmorning
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Ukarał Głomba. Kandyduje do Sądu Najwyższego

Przez   /   02/08/2018  /   22 Comments

Sędzia Konrad Kamil Wytrykowski – do niedawna orzekający w Legnicy prezes wrocławskiego Sądu Apelacyjnego – jest wśród kandydatów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jacek Glomb – legnicki lider Komitetu Obrony Demokracji – zetknął się z nim w 2015 roku na sali sądowej w mocno politycznej sprawie o plakat-widmo.

Konrad Kamil Wytrykowski siedział wówczas za stołem sędziowskim. Jacek Głomb jako pełnomocnik Komitetu Wyborczego Wyborców Porozumienie dla Legnicy był obwinionym o nieuprzątnięcie plakatu wyborczego jednego z kandydatów. Skarżyła go podlegała prezydentowi Straż Miejska w Legnicy.

Problem polegał na tym, że poza strażnikiem, nieuprzątniętego rzekomo plakatu nikt nie widział na oczy. Nie było zdjęcia ani innego dowodu (poza notatką służbową), że plakat w ogóle kiedykolwiek istniał. W kwietniu 2015 roku, gdy Straż Miejska dojrzała do poinformowania komitetu o swym odkryciu, Jacek Głomb bezzwłocznie wsiadł w samochód i z kierowcą pojechali obejrzeć znalezisko. Pod wskazaną lokalizacją nie było budynku. Był niewysoki mur z pustaków. Po plakacie ani śladu

Jacek Głomb nie poczuwał się do winy i wierzył w sprawiedliwość. Wcześniej na posiedzeniu niejawnym w trybie nakazowym, bez badania dowodów, sąd ukarał go grzywną w wysokości 300 zł. Kiedy Głomb złożył sprzeciw, zgodnie z procedurą wyrok nakazowy anulowano a spór ze Strażą Miejską trafiła na wokandę.  Sprawa przypadła sędziemu Wytrykowskiemu.

Rozprawa trwała godzinę. Wydając wyrok sędzia miał słowo przeciw słowu. Zdecydował jednak, że słowo funkcjonariusza publicznego znaczy więcej niż słowo zwykłego obywatela. Jacek Głomb został uznany winnym i ukarany. Łagodnie. Samą naganą.

- Z naganą poczułem się jak w licealnych czasach – komentował Jacek Głomb na gorąco, tuż po wyjściu z sali rozpraw. – Nie mam poczucia, że sobie zasłużyłem. W szkole buntowałem się przeciwko takiemu niesprawiedliwemu traktowaniu.

Konrad Kamil Wytrykowski kandyduje do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, utworzonej przez PiS na mocy łamiącej Konstytucję Ustawy o Sądzie Najwyższym. W opinii znacznej części środowiska sędziowskiego oraz ludzi, którzy pod sądami bronią niezależności i niezawisłości sądów, sprzeniewierzył się sędziowskiej przysiędze.

41-letni Konrad Kamil Wytrykowski ma 15-letnie doświadczenie sędziowskie, doktorat z prawa karnego i same laurki od Krajowej Rady Sądownictwa (w poprzednim składzie), która wysoko ocenia jego kompetencje oraz dorobek zawodowy. Zaczynał w 2003 roku jako asesor w Sądzie Rejonowym w Legnicy. Orzekał najpierw w wydziale gospodarczym, potem w karnym. W latach 2008 -2016 był przewodniczącym Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Legnicy, a we wrześniu 2016 został wiceprezesem Sądu Rejonowego w Legnicy. Kolejnym stopniem kariery Konrada Kamila Wytrykowskiego było powołanie go 19 grudnia 2017 roku na stanowisko prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu na miejsce prezes Grażyny Szyburskiej-Walczak, odwołanej przez Zbigniewa Ziobrę na mocy kontrowersyjnej ustawy podporządkowującej sądy politykom.

Ta ostatnia nominacja wywołała protesty w Sądzie Apelacyjnym. Sędzia Wytrykowski – dotknięty ostracyzmem środowiska za sprzeniewierzenie się zapisom Konstytucji – wystąpił wówczas ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich “Iustitia” i wydał oświadczenie, w którym jednoznacznie opowiedział się po stronie “dobrej zmiany”. Pisał: “Zostałem sędzią pełen ideałów. Wierzyłem, że będę służył ludziom i swoją pracą przyczynię się do budowania sprawiedliwości w mojej Ojczyźnie. Bez względu na rząd, władzę i czas chciałem się rozwijać, ale nigdy nie zmieniać swoich wartości. Byłem i jestem taki sam, taki też pozostanę bez względu na to czego doświadczam w obecnej sytuacji jako nowy Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Pomimo nacisków i presji ze strony części środowiska zawsze będę z godnością służył Polsce i wymiarowi sprawiedliwości.”

Występując z “Iustitii” sędzia Wytrykowski krytykował kolegów za “podejmowanie działalności publicznej wyrażającej się udziałem w zgromadzeniach o charakterze stricte politycznym, które nie dają się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Krytyczne wobec pisowskiej władzy media tytułują Wytrykowskiego pogardliwie “sędzią od Ziobry”. Druga strona pisze o nim jako o “niezłomnym”, który “postawił się kaście”.

W marcu 2018 roku sędzia Konrad Kamil Wytrykowski uniewinnił policjanta, oskarżonego przez prokuraturę o skatowanie człowieka na wałbrzyskim komisariacie. To  najgłośniejsza sprawa, w jakiej orzekał po ubiegłorocznej nominacji do Sądu Apelacyjnego.

 

 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 82 dni temu dnia 02/08/2018
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Sierpień 3, 2018 @ 5:12 pm
  • W dziale: wiadomości

22 komentarze

  1. lustrator pisze:

    i Profesor miała zupelna racje tak piszac.Tyle ze to odnosi sie do wszystkich w tym rodzicow, przelozonych etc.Czy wszyscy musza miec powyzej 40lat?Znam 50 letnich idiotow.

  2. Ooo pisze:

    Lustratorze profesor Koncewicz napisał to o sędziach, bo to oni mają prawo decydowania o innych. Ale tak, w taki szerszym sensie odnosi się do mnie, do ciebie i do innych. Żeby oceniać trzeba trochę wiedzieć, o sprawie, o jej kontekście itd. itp.
    A przy okazji: pani profesor Ewa Łętowska napisała m.in. coś takiego:
    “Tekst prawa sam w sobie jest niczym. Bez ludzi, którzy chcą(i umieją) się nim posługiwać i znają procedury, to tylko słowa.(…) Tu trzeba dojrzewania doświadczenia, a więc i czasu, i to nie bezmyślnie marnotrawionego na ruchy pozorne, ale mądrze spożytkowanego na rozumne zapoczątkowanie zmian, wyrobienie właściwego etosu sług prawa, konsekwencję w działaniu.

  3. lustrator pisze:

    a to sie odnosi tylko do sedziow czy tez do ciebie.

  4. Ooo pisze:

    Profesor Tomasz Koncewicz w książce pt. Prawo z ludzką twarzą napisał m.in. :
    “Dobry sędzia traktuje swój zawód jak misję i sposób życia. Osoba, która uznaje, że zjadła wszystkie rozumy, natychmiast powinna zrezygnować.(…) Dobry sędzia rozumie, że nie staje się dobrym sędzią automatycznie, tylko dlatego, że korzysta z niezawisłości i niezależności.”
    No cóż…. pomarzyć dobra rzecz.

  5. Ale pisze:

    Te gwałtowne przemiany ostatnich lat, w tym technologiczne spowodowały, że to co po łacinie nazywane jest experientia młodzi ludzie zaczęli uważać za zbędne. Ale tego doświadczenia jednak w wielu dziedzinach potrzeba. Przy stosowaniu prawa doświadczenie, w tym życiowe, jest bardzo ważne.

  6. Ale pisze:

    Ten autor miał dużo więcej lat, bo był już Sędzią Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Ta 40-cha jest dość umowna, ale oczywistym powinno być, że sędzia to nie tylko wiedza prawna ale też doświadczenie, u nas to wypaczono i to się mści.

  7. lustrator pisze:

    mysle ze tak samo powinno byc z małzenstwami.

  8. lustrator pisze:

    sluszna teza ale autor wyciagnał wnioski ze madry to jest sie po 40 bo on akurat tyle juz miał.

  9. Ale pisze:

    Dyskusja, a nie inwektywy szanowni dyskutanci.
    W 2013r. w ” Rzeczpospolita” ukazał się artykuł autorstwa Janusza Niemcewicza pt. ” Czy sędzia musi być mądry?” Autor stawia tam m.in. tezę, że sędzią powinno się zostawać po ukończeniu 40 roku życia. U nas sędziami zostają młodzi ludzie, krótko po studiach, którzy nigdy poza sądem nie pracowali i w okolicach 40-stki zaczyna im się wydawać, że wszystkie rozumy pozjadali. Zapominają, że ” władza wypacza, a władza absolutna wypacza absolutnie”.

  10. lustrator pisze:

    szukasz ksiazek z 6 klasy?

  11. lustrator pisze:

    na twoim tle kazdy powyzej sredniej to elita.Ty jak mniemam suweren czyli holota.

  12. lustrator pisze:

    no to spróbuj wlasnymi slowami co to jest nazista .Mysle ze skonczyels juz 6 klase.

  13. Stefanoprodi pisze:

    Ponadto panie Kanikowski przypominam, iż pomówienie jest karalne. A nazywanie kogoś naziolem właśnie podlega pod takie pomówienie. Że już nie wspomnę o tym, że skoro nie wiesz kim jest nazista, to wróć do 6 klasy podstawówki bo się ośmieszasz.

  14. Stefanoprodi pisze:

    Kanikowski – specjalista od wszystkiego. Prawnik, adwokat, konstytucjonalista, legislator, sędzia. Powtórzę po raz kolejny – Kanikowski jest zaprzeczeniem dziennikarstwa i ten śmieszny portalik powinien go zdegradować do stanowiska sprzątającego redakcję, gdzie będzie mógł ferować swoje mądrości. :) Ale widzę, że są tu ludzie który uważają go za guru :)

  15. lustrator pisze:

    absolutnie nie poruszy…twojego musgu.Od tego jest.

  16. lustrator pisze:

    kolego to radyjko gra dla inteligentnych a wlasciwie dla elity.Ty biegnji do TVP..To ten poziom.

  17. oswald pisze:

    do LUSTRATOR:

    Kolego wyłącz już radyjko z ulubionej stacji, bije na resztki mózgu… wielki filozof i myśliciel demoraktyczny psia krew…

  18. lustrator pisze:

    i tak trzymac Panie Redaktorze bo suweren niech nie czyta jak nie rozumie a to proste dosc jest dla kazdego.

  19. Do FRANZ. Tak, proszę Pana, napisałem, że ustawa PiS łamie Konstytucję, tzn. nie próbuję udawać, że nic złego nie dzieje się z sędziowską niezawisłością i niezależnością. Nie próbuję udawać na przykład, że sześcioletnią kadencję I Prezes Sądu Najwyższego politycy mogą skrócić, jeśli prezes im nie odpowiada, obniżając stopniowo wiek emerytalny, dziś do 65. roku życia, jutro do 60. pojutrze do 50., byle postawić na swoim. Nie próbuję udawać, że art 180 Konstytucji (lakoniczny: “Sędziowie są nieusuwalni”) nie ma sensu, bo ma on głębokie uzasadnienie: uniezależnienie sędziów od bieżącej polityki, od presji zewnętrznej, która mogłaby mieć wpływ na dobro nas wszystkich: prawo do sprawiedliwego procesu. Mam poglądy. Historia oceni, czy słuszne. Ale gryzłoby mnie sumienie, gdybym nie napisał, że PiS łamie Konstytucję. Nie miałbym odwagi spojrzeć w oczy tych wszystkich fantastycznych Polek i Polaków, którzy także dla mnie od miesięcy przychodzą pod sądy w całym kraju. Dość asekuranctwa. Dość ignorowania prawdy w imię tzw. “obiektywności. To uczciwość jest kryterium, które należy stosować przy ocenie dziennikarzy, a nie wyimaginowany, rozumiany fałszywie obiektywizm. Jest takie zdjęcie z Radomia, na którym widać wyraźnie, jak grupa nazioli z Młodzieży Wszechpolskiej kopie leżącego na ulicy pojedynczego kodziarza. Prokuratura postawiła wszystkim, łącznie z bitym kodziarzem, zarzut udziału w bójce. Nie chciałbym zachować się jak prokuratura.

  20. Franz pisze:

    Pan redaktor nawet nie próbuje być obiektywny. Cyt.: “Konrad Kamil Wytrykowski kandyduje do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, utworzonej przez PiS na mocy łamiącej Konstytucję Ustawy o Sądzie Najwyższym. W opinii znacznej części środowiska sędziowskiego oraz ludzi, którzy pod sądami bronią niezależności i niezawisłości sądów, sprzeniewierzył się sędziowskiej przysiędze.” To pańskie zdanie, że ustawa łamie Konstytucję. Pańskie i grupy ludzi bojących się, że jak sądy przestaną być ich, to zaczną się wyroki za działanie na szkodę państwa.

  21. lustrator pisze:

    wszytko wskazuje na to zebys przestał juz czytac bo nic nie rozumiesz,a juz najbardziej tej pozal sie boze demokracji.To co w takim razie z reszta?

  22. Paul pisze:

    Panie Kanikowski. Czytałem Pana artykuły na tym portalu. Od dłuższego czasu to robiłem. Jednak od pewnego momentu, jakieś 2-3 lata Pana artykuły sięgają dziennikarskiego dna. Tak w moim odczuciu, odbiorcy. Dla mnie, w chwili obecnej, nie ma Pan już nic z dziennikarskich fundamentów. Słowem pisanym stał się Pan (chciałem napisać żołnierzem, ale nie pasuje) żołnierzykiem, 4-5 rzędu, na usługach platfusów, nowośmiesznych, kodziary i innych pożal się Boże obrońców demokracji. Proszę nie brać tego osobiście. Zastanawiałem się czy to napisać, ale szkoda mi Pana. Tak branżowo, dziennikarsko, medialnie, już Pan dla mnie nie istnieje.

    A do rzeczy. Tytuł od czapy, żeby nie napisać z czego innego wyjęty. Kimże jest jakiś lokalny dyrektor teatru i jego sprawa wykroczeniowa za kilkaset złotych aby zestawić to z sędzią z wieloletnim stażem, doktorem prawa, i nadać temu tak bzdetny tytuł? Patrząc na sam nagłówek, to człowiek ma wrażenie, że jakaś wielka persona została skrzywdzona przez jakieś marnego człowieczka z mosiężnym orzełkiem. Wiocha i bieda. Tyle.

    Panie Kanikowski, zdrowia i lepszych dni życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

wybory 039

Bzdury w protokołach czyli wybory po złotoryjsku

Read More →