PZU
Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Moje trzy grosze. Czarna dziura

Przez   /   31/08/2016  /   20 Comments

Urok czarnych dziur polega na tym, że cała czasoprzestrzeń – łącznie ze światłem – zapada się do ich wnętrza. Najbliższy Legnicy działający ziemski model czarnej dziury możemy obserwować w Biskupinie koło Chojnowa. Jej ciemne wnętrze usiłuje wchłonąć i unicestwić wszystko, co ma związek z Jerzym Owsiakiem.

 

Używam tej kosmicznej metafory, by raz jeszcze wyrazić zdumienie, że kilkanaście kilometrów ode mnie istnieje ktoś taki jak bloger Matka Kurka. Sprawił, że objęta „dobrą zmianą” Prokuratura Okręgowa z Gorzowa Wielkopolskiego wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy organizacji Przystanku Woodstock w latach 2011-2015, więc akurat znowu – jak dwa lata temu, gdy zarzucał Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy sprzeniewierzenie pieniędzy z publicznych zbiórek – piszą o nim ogólnopolskie portale. Przegrane procesy, obnażające wartość głoszonych przez blogera sensacji, wpłynęły zarówno na skalę (niewielką), jak i ton (zdystansowany) medialnych doniesień o śledztwie. PiS-owska TVP Info w swym materiale postanowiła dyskretnie pominąć historię dotychczasowych sądowych potyczek Matki Kurki z Jerzym Owsiakiem. Ale internauci w komentarzach rozsądnie zaakcentowali i ten walor rządowej propagandy.

Przeanalizowałem zawiadomienie złożone przez Matkę Kurkę, bo ponad dwa lata temu bloger zamieścił je na swojej stronie internetowej. Od tego czasu bezskutecznie spamował jego klonami prokuratorów, policjantów i ministerialnych urzędników, aż nastał czas „Pana Zbyszka” – jak poufale tytułuje na Twitterze ministra sprawiedliwości – i śledczy zgodzili się wziąć Przystanek Woodstock na celownik.

Nie wiem czy Państwo dostrzegli już, że mamy koniec lata, a wszystko tu pachnie lipą jak w czerwcu. Woń jest tak dusząca, że pominę oczywiste polityczne tło prokuratorskiego zaangażowania i skupię się na spostrzeżeniach blogera, które wykorzystano jako podstawę gorzowskiego śledztwa. W zawiadomieniu wysłanym dwa lata temu do Prokuratury Rejonowej w Słubicach Matka Kurka tkał już na pierwszy rzut oka cieńszy od pajęczej nici związek pomiędzy faktem, że w latach 2010-2014 z powodu upojenia alkoholowego zmarło 5 uczestników Przystanku Woodstock, a wymyślonym przez Jerzego Owsiaka hasłem „Róbta co chceta”, jego rzekomo niedopilnowanym w Warszawie psem oraz reklamą browaru sponsorującego festiwal. Na tej podstawie twierdził, że… Jerzy Owsiak sprowadza zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób, co stanowi przestępstwo z art. 165 kk, jednocześnie łamie zapisy art. 5 i art. 58 „Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych” i szczerze dziwił się, że śledczy traktują go jak wariata.

Argument z zaniżaniem liczby uczestników imprezy masowej w Kostrzynie nad Odrą tylko z pozoru wydaje się logiczniejszy. Kurka zestawia ze sobą podawane w mediach dane na temat liczby festiwalowiczów (400-750 tysięcy) z deklarowanym przez organizatora Przystanku i zapisanym w zezwoleniu limitem uczestników imprezy masowej (np. w 2011 roku 110 tysięcy). Nie rozumie,, że zgodnie z ustawą nie cały teren Przystanku Woodstock stanowi obszar imprezy masowej, a jedynie jego stosunkowo niewielkie fragmenty pod scenami, w wiosce Kriszny oraz namiocie Akademii Sztuk Przepięknych. Suma osób wpisana do pozwoleń na poszczególne imprezy masowe nie może się równać sumie uczestników Przystanku Woodstock. „Gdyby była równa, to oznaczałoby, że przez cały czas trwania festiwalu w czterech miejscach odbywania się imprez masowych przebywa cała festiwalowa publiczność, a ogromna przestrzeń między nimi (nie wspominając o mieście Kostrzyń) jest pusta. Absurd? Absurd.” – tłumaczyłem Matce Kurce już rok temu. Ciekawe, jak szybko pojmą to prokuratorzy „Pana Zbyszka”.

Jedna z teorii głosi, że czarne dziury to przejście do innego świata. Świat, do którego prowadzi model z Biskupina koło Chojnowa, jest nie tylko durny, ale też smutny. Dlatego niezależnie od prokuratorskich wysiłków i pisaniny blogera, jestem spokojny o przyszłość Przystanku Woodstock oraz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, za którymi stoją radość, miłość, przyjaźń i muzyka.

 

Piotr Kanikowski

FOT. PIOTR KANIKOWSKI

PS; Zainteresowanym polecam dyskusję na Wykop.pl i gruntowniejszą rozprawę z zarzutami Matki Kurki. TUTAJ LINK

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 832 dni temu dnia 31/08/2016
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Sierpień 31, 2016 @ 5:29 pm
  • W dziale: wiadomości

20 komentarze

  1. DO ANONIM. Z żadnej partii nie jestem. TVP rządziło już SLD z PSL-em, rządziła PO, a teraz rządzi PiS. Czy aby dostrzec ten fakt, trzeba reprezentować jakąś konkretną opcję polityczną? Mamy też – jakby Pan nie zauważył – PIS-owski rząd, PiS-owską większość sejmową, PiS-owskiego prezydenta, PiS-owskiego wojewodę i PiS-owskie rządy w KGHM. A może tylko ja przyklejam łatki rządowi, większości sejmowej, prezydentowi, wojewodzie i władzom w KGHM?

  2. Anonim pisze:

    ANONIM DO P. KANIKOWSKI
    A czym Panu ubliżyłem?
    Zacytowałem fragment Pana artykułu “PiS-owska TVP Info…” i chciałem się dowiedzieć, z jakiej Pan jest partii, skoro przykleja Pan łatkę komuś innemu?
    Dowiem się, jaką partię Pan popiera? Z artykułu wynika, że PiS to nie Pana ugrupowanie. Więc jakie?

  3. lustrator pisze:

    orientuje sie doskonale i wyznaczam ci skarpetki syryjczykom.

  4. ed pisze:

    trochę słabo się orientujesz,
    bez konsultacji społecznych decydenci krajowi postawili na migrację z kierunku ukraińskiego czy dalej kazachstańskiego więc oni już te swoje skarpety mają u nas na targowiskach od dawna

  5. lustrator pisze:

    jak widac nawet zagraniczne studia nie ktorym nie pomagą a co dopiero taplanie w blocie.Pozostaje cerowanie skarpetek…uchodzcom.

  6. otto pisze:

    @Ed
    a gdybyś tak przestał się kompromitować? wszystkim by ulżyło, tobie też

  7. ed pisze:

    zagraniczne studia chyba lepsze niż taplanie się w krajowym błocie
    tu znalazłem jakąś inną czarną dziurę
    http://marekkopper.bloog.pl/id,5346387,title,Nie-lubie-WOSP,index.html?smoybbtticaid=617a86
    to juz inny bloger czy ten sam?

  8. lustrator pisze:

    kto sie nie fleił w blocie, ten nic nie wie o zabawie ani o ..zyciu.

  9. ed pisze:

    Trzeba też przyznać, że redaktor czujny jest. Jak debiutanci naśladują starych rockmenów z korzeniami w PRL to wie, że hipsterzy to odrzucą – jedyne sensowne stadium astralne dla nich to supernowa. Ja na popkulturę już za stary jestem ale estetyzując – Open’er 2011 był chyba pogodowo zbliżony do tegorocznego festiwalu Owsiaka a nikt tam się w błocie nie ofleił.

  10. lustrator pisze:

    co do piwa z Panem NadRedaktorem to z przyjemnoscia bo cenie ludzi ktorzy gonia glupote i zacofanie.Tyle tylko ze ja ostatnio najczesciej obsługuje Bieszczady. Pozdrowienia dla tropiciela.

  11. ed pisze:

    Dajcie redaktorowi spokój, chciał przybliżyć temat sporu Owsiaka z blogerem i swój na to pogląd a nie zaatakować was politycznie. Ja zabrałem głos bo spodobało mi się to astronomiczne porównanie redaktora, ta czarna dziura. Lubię takie żyrochronologiczne porównania astronomiczne – biały karzeł, czerwony karzeł, gwiazda zdegenerowana czy gazowy olbrzym. Do czego ten gasnący hałaśliwy festiwal Owsiaka porównać ? Biały olbrzym to on już teraz nie jest a i przedtem nigdy nie był… Po co to zresztą klasyfikować ? Wydaje mi się, że Owsiak z blogerem tworzą razem mgławicę i przez to razem jakoś się wzmacniają unikając każdy z osobna wcześniejszego wygaśnięcia.

  12. lustrator pisze:

    w tym takze wszelakie pokemony kryjace sie w bagnie typu anonim i reszta suwerena..

  13. lustrator pisze:

    demokracja zapewnia pajacom pajacowanie z tym ze zalosnym jest kiedy zaczyna brac w tym udział prokuratura.Ale jaka ona teraz jest kazdy widzi.Zreszta wczesniej tez madrzejsza nie była… wide Białystok i okolice zahaczajaca o cyrk..Co do festiwalu… to bedzie.Nie jest to kwestia jaka muzyka ale jaka zabawa a ta tam zawsze była przednia.Nawet gdyby wszystkie kurduple na swiecie sie nadeły i penkły.

  14. DO ZŁOTORYJAK: Matka Kurka w życiu się ze mną nie napije piwa, a Lustratora nawet nie wiem gdzie szukać. Pozostaje mi te smęty owsiakowe tutaj snuć. Jeśli Pana ten temat nie interesuje, to jest dość innych artykułów na tym portalu i innych portali z innymi artykułami, wybierać, przebierać, czytać. W cyklu “Moje trzy grosze” wyrażam swoje subiektywne opinie o sprawach, które mnie ruszyły. Nie wyobrażam sobie, jakim innym kluczem miałbym się kierować przy doborze tematów do felietonów.

  15. DO ANONIM: A Pan ANONIM bez ubliżania potrafi wyjaśnić, o co mu chodzi?

  16. Anonim pisze:

    “PiS-owska TVP Info w swym materiale postanowiła dyskretnie pominąć historię dotychczasowych sądowych potyczek Matki Kurki z Jerzym Owsiakiem. ”
    - a pan red. Kanikowski to z której opcji politycznej? Z KOD-ORMO? Pogrobowiec PO/PSL? Czy może jednak wierny PZPR?

  17. Złotoryjak pisze:

    Panie Redaktorze, Panie Matko Kurko i Panie Lustratorze: idźcie na piwko i obgadajcie tematy o Owsiaku bo zamiast portalu regionalnego 24legnica staje się blogiem tematycznym. Lubię tu zaglądać ale ostatnio za dużo jednego tematu. Czy na prawdę nic w regionie się już nie dzieje ciekawego?

  18. DO ED: Ja akurat myślę inaczej. Siła Przystanku nigdy nie zasadzała się na rewelacyjnym line-up`ie, ale na rewelacyjnej atmosferze. Zespoły muzyczne są na festiwalu WOŚP ważne, ale nie najważniejsze. I wcale nie dominują wśród nich podstarzali rockmeni, ale młodzi muzycy, często dopiero zaczynający swe kariery. To nie jest i nigdy nie będzie hipsterska impreza, jak np. Opener, ale oldskulowa też nie jest.

  19. ed pisze:

    Też myślę, że festiwal Owsiaka w jakiejś formie przetrwa, może nawet i 500+ tu korzystnie początkowo mu zadziała. Nie będzie już tak prężnie, z roku na rok, parł do przodu jak przykładowo festiwal Rojka – jest bardziej oldskulowy i starzejący się rockmeni nie są estetyczni ale znajdzie się zawsze jakieś wierne grono amatorów takiego festiwalu. Czarnych dziur jest wiele.

  20. otto pisze:

    Czyli facet dla spokoju sumienia musiałby walczyć z wszystkimi tego typu imprezami na świecie, bo na wszystkich zdarzają się zgony z najróżniejszych powodów – koronny przykład to Roskilde w 2000 r. (8 ofiar w czasie występu Pearl Jam), zacny festiwal, który spokojnie się odbywa do dziś, czy Glastonbury, gdzie wyjątkowo w tym roku nikt nie umarł, oba z liczbą uczestników 4-5 razy mniejszą niż Woodstock.
    Prokuratura się ośmiesza, bo to całe doniesienie jest tak niedorzeczne, że nie wiadomo gdzie oczy podziać z zażenowania. W dodatku bloger “śledczy” nigdy nie pofatygował się osobiście na Woodstock, śledzi tylko bezustannie Owsiaka i WOŚP na facebooku i videoblog Owsiaka i stąd czerpie wszelkie informacje. Bezczelnie przy tym udaje, że ma jakieś dojścia i wiedzę tajemną i tak mami swoich czytelników, którzy sami chętnie utopiliby Owsiaka w łyżce wody, więc łykają wszystko jak indyk kluseczki. Żałosna ta jego wojenka, żałosne śledztwa i jeszcze bardziej żałosne komentarze pełne pychy, buty i kompleksów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

temida

Bunt w Sądzie Rejonowym w Legnicy

Read More →