Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  wiadomości  >  Current Article

Moje… (50). Szambo wybiło

Przez   /   31/10/2013  /   3 Comments

Przeczytałem w Fakcie rozbrająco szczerą wypowiedź Julii Pitery, wściekłej na dwóch durniów, którzy walcząc o władzę swoich protektorów nad Dolnym Śląskiem, zniweczyli pracę legionu działaczy Platformy Obywatelskiej. Nie spodziewałem się, że akurat ona – była pełnomocniczka rządu do zwalczania korupcji – w sprawie Wojnarowskiego i Klimki opowie się za zamiataniem partyjnych brudów pod dywan.

O dolnośląskich taśmach prawdy dopiero co napisałem felieton, spuściłem trochę żółci, i wydawało mi się, że starczy.  Ale nie.  Wraz z kolejnymi informacjami żółć napływa na nowo.

Poza wypowiedzią Julii Pitery, zbulwersowała mnie zwłaszcza utrzymana w podobnym duchu decyzja zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej, która de facto zrównuje w odpowiedzialności za aferę sprawców korupcji i ich demaskatorów. Stawia całą piątkę pod wspólny pręgierz sądu koleżeńskiego, prewencyjnie zniechęcając potencjalnych naśladowców Klimki czy Frosta do kalania gniazdka, w którym wszyscy od Donalda Tuska po Grzegorza Schetynę wysiadują jaja.

Julia Pitera musi siedzieć w szklanym kloszu na głowie, skoro w dolnośląskiej aferze dostrzega tylko nieodpowiedzialny wybryk dwóch durniów, a nie przejaw degeneracji jej ugrupowania. Szambo wybiło akurat w Lubinie, bo tu pieniądze są największe. Platformerskie brudy wypchnęła na powierzchnię siła, będąca wypadkową frustracji zepchniętych na margines działaczy, którym Protasiewicz dał nadzieję na rewanż, i panicznego lęku przed rzezią tych, którzy za Schetyny umościli się na wygodnych posadkach.

Robione ukradkiem nagrania jako pierwsi wyciągnęli na światło dzienne schetynowcy, ale jestem spokojny, że w podobny sposób zabezpieczali sobie tyły również stronnicy Protasiewicza. Wiem na pewno, że metody obu grup niespecjalnie się różniły. Słyszałem na przykład o wpływowej personie z sejmiku wojewódzkiego, która kilka dni temu na walnym zgromadzeniu pewnego stowarzyszenia zażądała wymiany prezesa i dyrektorskiej posady dla swego protegowanego w zamian za zapewnienie organizacji pieniędzy z KGHM. Gdyby przeszły te roszady, Schetyna miał obiecany w Karpaczu jeden głos więcej, ale społecznicy ze stowarzyszenia nie ugięli się przed bezczelnym szantażem.

Bóg jeden wie, ile takich dili przeprowadzono lub próbowano przeprowadzić zanim doszło do rozstrzygającego głosowania na zjeździe  Platformy Obywatelskiej w Karpaczu. Bóg jeden wie, ile osób trzęsie teraz tyłkami w obawie, że zostali nagrani jak Wojnarowski, Borkowski czy Jaros. Oni rozumieją, że tych trzech jest już raczej do odstrzału – nawet jeśli jakimś cudem nie wylecą z partii, nie będzie dla nich miejsca na listach wyborczych.

Ani Schetyna, ani Protasiewicz nie musieli specjalnie prosić o agitację swoich ludzi, bo każdy sam wiedział, że wygrana szefa będzie też jego wygraną, a porażka – jego porażką. Automatycznie zadziałał nizany latami łańcuszek zależności. Takie same istnieją w każdej partii, od PiS-u po SLD.  Czy Jaros, Borkowski, Wojnarowski, agitując za swym kandydatem w sposób utrwalony na taśmach prawdy, przekroczyli akceptowane przez polityków granice?   Wśród głosów oburzenia na internetowych forach pojawiają się cyniczne opinie, że nic strasznego nie zrobili: zastosowali popularny w polityce chwyt pozyskiwania stronników – mało elegancki, ale dopuszczalny pod warunkiem utrzymania dyskrecji.

Gdy Julia Pitera mówi Faktowi “Nie jestem w stanie zrozumieć, jak 63-letni facet bierze magnetofon do kieszeni i idzie do biura faceta, który mógłby być jego synem, i prowadzą tego typu rozmowę” – to mam wrażenie, że korupcyjne propozycje Wojnarowskiego szokują ją zdecydowanie mniej niż nielojalność Klimki. Trudno mi zaakceptować taką wypowiedź w ustach kogoś, kto z urzędu walczył z korupcją. Po swoich doświadczeniach, pani Julia musi sobie zdawać sprawę, że nie da się zwalczyć tego zjawska bez pozyskania do współpracy osób korumpowanych, bez podsłuchów, ukrytych kamer i podstępów. Ale gdy w grę wchodzi dobro jej partii, jest gotowa zrzucić niemal całe odium na kapusia.

Decyzja zarządu krajowego – równie surowego dla Wojnarowskiego co Klimki; równie bezwzględna dla Frosta co dla Borkowskiego z Jarosem  - nie skłania członków Platformy Obywatelskiej do ujawniania nadużyć, ale do ukrywania prawdy. Nie sprzyja uzdrowieniu relacji w terenie, ale pogłębia urazy i cementuje konflikty. Pod fasadę nowoczesnej, europejskiej partii upycha też złą energię, której erupcję zaobserwowaliśmy kilka dni temu w Lubinie. Proszę zatkać nosy, szanowni wyborcy, to szambo będzie jeszcze wybijać.

Piotr Kanikowski_

 

 

 

 

 

 

 

 

    Drukuj       Email
  • Publikowany: 1818 dni temu dnia 31/10/2013
  • Przez:
  • Ostatnio modyfikowany: Październik 31, 2013 @ 4:25 pm
  • W dziale: wiadomości

3 komentarze

  1. Zdegustowany pisze:

    Wiarygodność Pani Julii Pitery jest żadna.
    Domaganie się odpowiedzi od Pani Pitery jest niebezpieczne , ponieważ potrafi nasłać prokuraturę(3 Ds. 67/10 Jelenia Góra ) ,która straszy sądem i utratą pracy.

  2. ex pisze:

    Świetny tekst

  3. Andrzej pisze:

    Świetny tekst (jak zawsze) Panie Piotrze. Całkowicie się z Panem zgadzam i uważam, że podobne słowa w ustach człowieka, który nie tak dawno jeszcze ubierał się w piórka “ostatniego sprawiedliwego”, pogromcy korupcyjnych demonów i mordercy wszelakiej maści zła brzmią nie tyle mało przekonywająco, co żałośnie! Wczoraj w radiowej Trójce (w Audycji Popołudniowej) Pitera próbowała starej sztuczki – zbagatelizować, wyśmiać i obniżyć wiarygodność “bohaterów” afery podsłuchowej w dolnośląskiej PO. Gdy zabieg ten okazał się niewart funta kłaków (o czym jakiś asystent pewnie powiedział chlebodawczyni), niedoszły “strażnik Texasu” użyła innej techniki socjotechnicznej – wizerunku surowego lidera, który gani wartościuje i poniża swoich podwładnych. Publiczna chłosta ma tu spełnić zadanie “wychowawcze” i prewencyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


* Wymagany

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

You might also like...

wybory 005

Składy rad powiatów w dawnym Legnickiem

Read More →